Arcybiskup Paryża Michel Aupetit w sobotę, dokładnie dwa miesiące po pożarze Notre Dame, celebrował pierwszą mszę w katedrze. W nabożeństwie uczestniczyło około 30 osób. Oprócz duchownych byli wśród nich pracownicy diecezji, robotnicy pracujący przy remoncie oraz biedni. Z powodów bezpieczeństwa wszyscy uczestnicy nabożeństwa mieli na głowie kaski.

Arcybiskup w homilii wielokrotnie wracał do chrześcijańskiego charakteru budowli, kładąc nacisk na to, że katedra jest „znakiem naszej Francji i jej przynależności do chrześcijaństwa”. Rozpoczynając nabożeństwo, kapłan porównał entuzjazm średniowiecznych budowniczych z entuzjazmem tych, którzy dziś ją odbudowują. A w homilii podkreślał, że „katedra (która) zrodziła się z wiary jej budowniczych, ukazuje zaufanie w dobroć Chrystusa, jak i uczucie naszych ojców dla Najświętszej Marii Panny”.

Po czym uzupełnił tę myśl, mówiąc, że świątynia zrodziła się z chrześcijańskiej nadziei, która trwalsza jest niż jednostkowe życie i która przenosi się na przyszłe pokolenia. Przypomniał, że katedra „otwarta jest dla wszystkich, jest azylem biednych i odrzuconych, którzy znajdują tu ochronę”, i wyraził życzenie, „by tak było zawsze”.

Arcybiskup zakończył homilię, mówiąc, że „Chrystus jest kamieniem węgielnym” katedry i „jeśli zabierzemy ten kamień, ta katedra się zawali, stanie się pustą skorupą, oprawą bez klejnotu, szkieletem bez życia, ciałem bez duszy”.

Msza z okazji rocznicy dedykacji, czyli poświęcenia katedry, celebrowana była w kaplicy Rycerzy Grobu Bożego, w której przechowywana jest relikwia uchodząca za koronę cierniową Jezusa. Nabożeństwo nie mogło zostać odprawione przy głównym ołtarzu ze względu na zwęglone belki, zalegające w środkowej nawie. Na mszy zgromadziło się około 30 osób. Oprócz duchownych byli wśród nich pracownicy diecezji, robotnicy pracujący przy remoncie oraz biedni, na których obecność nalegał arcybiskup.

Wielkie wrażenie robił widok księży w ornatach i w białych kaskach na głowie. Ta ochrona była warunkiem wydania zezwolenia na wejście do katedry. Jeden z duchownych nie zastosował się do tego nakazu i stał przy ołtarzu z gołą głową.

Pod koniec mszy biskup Pascal Gollnisch, dyrektor l’Oeuvre d’Orient (stowarzyszenia opieki nad chrześcijanami Wschodu) przekazał arcybiskupowi Aupetitowi krzyż sporządzony przez wiernych z Aleppo, wykuty z kamienia tamtejszej katedry. Dar tych, którzy tak bardzo cierpią z powodu prześladowań – podziękował wzruszony arcybiskup Paryża.

 


źródło: fakt.pl