Ledwo trzymała się na nogach, obijała o szafki i miała trudności założeniem wenflonu. 51-letnia pielęgniarka była kompletnie pijana i w takim stanie pełniła dyżur w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Sanoku na Podkarpaciu.

Ktoś z personelu zauważył dziwne zachowanie swojej koleżanki i wezwał policję. Mundurowi potwierdzili sygnał. Alkomat wykazał, że kobieta ma w organizmie – 2,2 promila alkoholu.

Pielęgniarka swój dyżur zaczęła o godz. 19, a kiedy badali ją funkcjonariusze była godz. 22.40. Nietrzeźwa pracownica została natychmiast odprawiona do domu. Teraz dyrekcja szpitala podjęła wobec 51-latki postępowanie dyscyplinarne.

Osobną sprawę prowadzą śledczy. Na razie gromadzone są dowody. Samo pełnienie obowiązków służbowych w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem, za które grozi do 5 tys. zł grzywny albo kara aresztu. Jeśli okaże się, że podejrzana swoim zachowaniem mogła narazić na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia pacjenta, konsekwencje mogą być surowsze – nawet do 3 lat więzienia.

źródło: fakt.pl