Marzec jest dość specyficznym miesiącem. Nie bez kozery mówi się, że w marcu jak w garncu. Jest to okres pogody przejściowej, w której dzieją się najróżniejsze „cuda” natury.

1

Ostatnie dwa dni przyniosły dynamikę w pogodzie. Deszcz, grad, burze i silny wiatr to scenariusz napisany właśnie przez pogodę. Dziś w trakcie wspomnianych dynamicznych zjawisk dzięki internautom możemy spojrzeć na pogodowe “zło” z nieco ładniejszej strony. W wielu regionach kraju niebo pokrywały piękne i malownicze chmury kłębiaste, które przynosiły dość spore opady.

Prawdziwy rarytas został jednak uwieczniony w miejscowości Pionki niedaleko Radomia. Pan Kamil Sałek był naocznym świadkiem pięknych i groźnie wyglądających chmur towarzyszących – mammatus. Chmury te wyglądają jak wymiona bądź wypustki i są zauważalne przede wszystkim w dolnej części “kowadła”, które jest nieodłączną częścią chmury burzowej. Zwisające worki wypełnione są oczywiście wodą i wyglądają niekiedy dość przerażająco, jednak w niektórych przypadkach m.in odchodzących burz stanowią spory warsztat dla niejednego pasjonata nieba.

Z kolei niedaleko Sędziszowa Małopolskiego (podkarpackie), Pan Witold Ochał uwiecznił pięknie doświetloną w zachodzącym słońcu chmurę Cumulonimbus.

2

źródło: wp.pl