W czwartek Władysław Kosiniak-Kamysz podzielił się ze wszystkimi cudownymi wiadomościami. Młody szef Polskiego Stronnictwa Ludowego powiedział, że od miesiąca jest szczęśliwym małżonkiem i wraz z żoną Pauliną czeka na dziecko. Od razu ruszyła lawina gratulacji. Ale Krystyna Pawłowicz postąpiła zupełnie inaczej. Nie wytrzymała i zapytała Kosiniaka-Kamysza o edukację seksualną dzieci.

Krystyna Pawłowicz zasugerowała, że przez protestujących w Sejmie nieładnie pachnie. Możemy domniemywać, że posiadaczka 75 tys. zł oszczędności oraz dwóch mieszkań (wartych łącznie ok. 750 tys. zł) pachnie zjawiskowo zawsze i wszędzie

Kosiniak-Kamysz od niedawna jest w związku małżeńskim. Polityk poślubił o kilka lat młodszą stomatolog Paulinę Wojas. Do pełni szczęścia młodym małżonkom nic nie brakuje, bo jak ujawnił prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, niedługo zostaną rodzicami. Od momentu podania wiadomości o ślubie Kosiniaka-Kamysza i o tym, że zostanie ojcem, od razu zaczęły spływać życzenia powodzenia na nowej drodze życia i gratulacje.

Władysław Kosiniak-Kamysz wszystkim pięknie podziękował. Na Twitterze napisał: – Szanowni, za wszystkie życzenia, gratulacje i dobre słowa z dziś… wielkie DZIĘKI od całej naszej trójki Dobrego wieczoru! – napisał dziękując w imieniu żony Pauliny i dziecka. Jednak są i tacy, którzy zamiast gratulacji woleli się przyczepić Kosiniaka-Kamysza. Mowa o Krystynie Pawłowicz z PiS.

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości napisała na Twitterze: – A czy będzie się Pan stosował do wytycznych edukacji seksualnej WHO,które wasz koalicjant z PO chce stosować wobec polskich dzieci ? P.Rabiej i R.Biedroń chcą edukować… – zapytała zgryźliwie. Internauci zwrócili jej uwagę, że w takim dniu mogłaby się powstrzymać. Ona jednak nie zamierzała przestać: – Ale trzeba pokazać ich zakłamanie.Cudze dzieci ta koalicja z PSL-em chce uszczęśliwiać,a swoje. .? Ciekawa jestem odpowiedzi.KAŻDA będzie kompromitacją PSL-u.

źródło: se.pl