Jak dowiedział się tygodnik „Świat i ludzie” relacje Joanny Brodzik (46 l.) i Pawła Wilczaka (54 l.) znacznie się polepszyły!

Ich synowie, Jan i Franciszek, na początku lipca hucznie świętowali 11. urodziny. Joanna Brodzik tego dnia bardzo się wzruszyła, szczególnie gdy składała im życzenia.

Odkąd przyszli na świat, robi wszystko, by niczego im nie brakowało. Chłopcy są żywiołowi, kochają sport i lubią się uczyć.

Nie jest tajemnicą, że to właśnie z myślą o nich aktorka wciąż pragnie walczyć o swój związek z Pawłem Wilczakiem. Rok temu przechodzili poważny kryzys.

Partner aktorki pojawił się z atrakcyjną blondynką na premierze filmu „Kler”. Nie była nią Joanna. Natychmiast ruszyła fala spekulacji co do przyszłości związku. Wieszczono nawet koniec 15-letniej miłości pary.

Ale Joanna to osoba, która tak łatwo się nie poddaje. Przez wiele miesięcy starała się jak mogła, by relacje z partnerem wróciły na dobry tor.

Jest już lepiej, a teraz przed nimi upragniony wyjazd rodzinny. – Są pełni nadziei, że z dala od codziennych spraw będą mieli szansę na nowo poczuć uczucie, które ich kiedyś połączyło – zdradza ich bliska znajoma.

Zakochali się na planie serialu „Kasia i Tomek „, dzięki któremu zdobyli ogromną sympatię widzów. Ale później kontynuowali kariery ze zmiennym powodzeniem.

Był czas, że oboje musieli bardzo walczyć o pracę. Gdy Joanna Brodzik otrzymała wreszcie główną rolę w serialu „Dom nad rozlewiskiem”, Paweł niespecjalnie odnalazł się w roli mężczyzny domowego. Podobno już wtedy coś zaczęło się psuć.

– Uda im się, bo są naprawdę fajną rodziną. A kryzysy są po to, by je pokonywać – przekonuje informator tygodnia „Świat i ludzie”.

W połowie września do kin wejdzie film pt.: „Pan T.” w reż. Marcina Kryształowicza, w którym gra Paweł Wilczak. Premiera to zazwyczaj świetna okazja, żeby pokazać się z partnerem. Przekonamy się wtedy, czy informacje o definitywnym rozstaniu są tylko plotkami.

źródło: pomponik.pl