Parlament Europejski po raz pierwszy wywiesza tęczową flagę. PiS protestuje

Dziś Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii‬. Z tej okazji na masztach przed Parlamentem Europejskim po raz pierwszy zawisły tęczowe flagi – symbol ruchu LGBT. Inicjatywa wywołała sprzeciw europosła PiS Ryszarda Legutko.

Wywieszenie tęczowej flagi przez Parlament Europejski ma być wyrazem solidarności z osobami LGBT, które walczą o swoje prawa. Podniesienie jej na oficjalny maszt odbywa się po raz pierwszy. Do tej pory tęczowa flaga była wywieszana w oknach przez jedną z grup politycznych.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii‬ oświadczenie wydała szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Podkreśliła w nim, że UE potwierdza swoje zobowiązanie do walki z wszelkimi formami dyskryminacji i przestępstwami z nienawiści na podstawie orientacji seksualnej.

Wskazała, że osoby LGBT zbyt często są ofiarami przemocy, dyskryminowane i maltretowane. Zwróciła też uwagę, że w wielu krajach ludzie są aresztowani, więzieni, a nawet skazywani tylko ze względu na to, w jakim pozostają związku.

Tęczowa flaga wywołała oburzenie

Inicjatywa Parlamentu Europejskiego nie spodobała się współprzewodniczącemu Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, szefowi delegacji PiS do europarlamentu Ryszardowi Legutko. Wystosował w tej sprawie pismo do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Antonio Tajaniego, prosząc o wyjaśnienia.

W ocenie Ryszarda Legutko, wywieszenie tęczowej flagi jest opowiedzeniem się w imieniu Parlamentu Europejskiego po stronie „rewolucji obyczajowej”, w której związki homoseksualne miałyby być uprzywilejowane.

„Nie wiem, dlaczego pan prezydent Tajani ulega presji (…). Parlament Europejski nie jest po to, żeby dokonywać rewolucji moralnej” – napisał europoseł PiS. Fragmenty pisma przytacza PAP.

Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii w ogniu krytyki

Zdaniem Legutko, Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii „nie ma żadnej podstawy prawnej” i jest „inicjatywą promującą jednej z organizacji lobbystycznych”. Polityk przekonuje, że „pod hasłem homofobii kryje się odmowa zmiany definicji małżeństwa”, a ataków na osoby LGBT „właściwie nie ma”.

Europoseł PiS pyta Tajaniego, czy PE w ten sam sposób celebrowałby inne nieoficjalne międzynarodowe dni: muzeów, piwa czy studentów. Pisze, że Parlament Europejski nie powinien udawać, że wywieszając tęczową flagę, występuje przeciwko przemocy wobec ludzi.

W ocenie Legutko, gdyby PE chciał to robić, powinien wywiesić znak ryby, bo to chrześcijanie są dziś prześladowani na świecie.