Panna młoda się wściekła. Przyszła teściowa miała do niej dziwną prośbę

Ślub i wesele to naprawdę stresujące wydarzenia, dlatego lepiej nie dokładać parze młodej dodatkowych zmartwień. Nie wszyscy jednak są tak wyrozumiali. Pewna panna młoda opisała na portalu Reddit skandaliczne zachowanie swojej przyszłej teściowej. Kobieta zażądała, by jej synowa… przefarbowała swoje rude włosy.

Panna młoda wyjaśniła, że teściowa nie była zadowolona z faktu, że jej 30-letni syn zaręczył się już po sześciu miesiącach randek. Kiedy z narzeczonym przeprowadzili się do miasta oddalonego od rodziny o ponad 2 tys. kilometrów, kobieta z nastawienia „polubownego” przeszła do bycia „trudną”.

W weekend wysłała przyszłej synowej SMS-a z pytaniem, co planuje zrobić z włosami na zaplanowany na jesień ślub. „Wysłałam jej kilka fryzur z Pinteresta jako inspirację” – napisała panna młoda. Teściowa naciskała jednak na odpowiedź, co zamierza zrobić z kolorem. Nie chodziło bynajmniej o to, że się nie podobał. Wręcz przeciwnie – matka pana młodego sama farbowała się na rudo. Uznała jednak, że włosy synowej będą kolidować z jej własnymi, dlatego naciskała na zmianę koloru.

Najpierw próbowała przekonać pannę młodą, że ludzie mogą uznać za dziwne to, że obie są rude. Przyszła synowa odpowiedziała, że to jej naturalny kolor i nie zamierza go zmieniać – szczególnie przed najważniejszym dniem jej życia.

Ponieważ teściowa przez dwa dni się nie odzywała, kobieta sądziła, że sprawa jest załatwiona. Niestety, po kilku dniach znów dostała SMS-a: „Nadal jestem zdenerwowana, że nie słuchasz mnie co do swojego koloru włosów. Naprawdę nie chcę, żeby ktokolwiek posądzał nas o powinowactwo. Czuję się nieswojo, że jesteś skłonna mieć ten sam kolor co ja, kiedy poślubiasz mojego syna. Chcę, żebyś to ty skupiała uwagę innych tego wielkiego dnia, nie chcę, żeby ktokolwiek czuł się nieswojo, że matka pana młodego i panna młoda wyglądają podobnie”.

Przyszła teściowa dodała, że narzeczona syna mieszka daleko i nie chce spędzać czasu z nią i jej rodziną, ale ona musi być na posterunku i odpowiadać wszystkim, dlaczego mają taki sam kolor włosów. Gdy przyszła panna młoda kategorycznie odmówiła, matka jej narzeczonego wytoczyła ciężkie działa – powiedziała, że jako jedyna powinna mieć rude włosy po tym, jak przeszła chemioterapię w 2013 roku.

Jak napisała na Reddicie, sama już nie wie, co odpowiedzieć na tę oburzającą prośbę. Dodała: „Czy ona naprawdę sugeruje, że pociągam seksualnie jej syna, ponieważ mamy takie same włosy? Każda rada mile widziana”.

Kilku użytkowników nalegało, by kobieta powiedziała swojemu narzeczonemu o dziwnych wiadomościach, które otrzymała, ale ona uznała, że podzieli się nimi w przyszłości. „Wciąż brakuje mi słów na odpowiedź, ale przynajmniej mam zabawną historię dla mojego narzeczonego i dla was wszystkich”.

źródło: fakt.pl