W 60 lat Pani Grażyna rozwiodła się z mężem. „Bywam w mieście, chodzę na imprezy” – przyznaje Pani

Pani Grażyna – przykład pozytywnych zmian w życiu, pokazuje że nawet w 60 lat wszystko można zmienieć!
Kobieta  zaczęła dbać o samą siebie, zmieniła swoje opinie o stylu życia ta w końcu rozwiodła się z mężem alkoholikem.

61-latka podjęła decyzję, na którą miałoby odwagę niewiele kobiet w jej wieku. Oddzielenie przeszłości grubą kreską i rozpoczęcia nowego życia, gdy już jest się grubo po 50-tce, wymaga determinacji. Jednak Pani Grażyna w ogóle nie żałuje swojej decyzji. „Czasami patrzę na siebie i mówię: jaka ty byłaś głupia, że tyle lat tkwiłaś w tym wszystkim. Dopiero wiem, że on mi blask z oczu odbierał. Wszystkich nas wciągał w tę swoją butelkę, wszyscy żyliśmy jego życiem” – powiedziała w rozmowie z Gazetą Olsztyńską.

Kobieta nie tylko odeszła od męża, ale również i sprzedała dom pod miastem, który był jej własnością, a następnie kupiła mieszkanie w Olsztynie. Jak twierdzi teraz czuje się bezpieczna i potrafi zasnąć bez tabletek uspokajających.

Pani Grażyna zaczęła nowe życie i chętnie wylicza, jakie korzyści się z tym wiążą. „Nauczyłam się obsługi komputera, mam konto na Facebooku, swobodnie korzystam z internetu. Potrafię wyszukać informacje, których potrzebuję. Dzięki temu lepiej orientuję się w świecie, wiem co się dzieje. Samodzielnie umiem skorzystać z tych możliwości, o których wcześniej nawet nie marzyłam. Bywam w mieście, chodzę na imprezy” – przyznaje zadowolona.

Co więcej 61-latka potrafi również asertywnie rozmawiać z rodziną. „Jeśli dzieci mnie o coś proszą, a ja jestem w tym czasie zajęta, rozmawiam z nimi. Mówię: nie zaopiekuję się dzieckiem/psem/kotem, bo idę na dyskotekę” – przyznaje. Pani Grażyna twierdzi, że jej dzieci cieszą się zmianami, które nastąpiły. Widok radosnej i uśmiechniętej matki jest dla nich bardzo pokrzepiający.

źródło: https://kobieta.wp.pl