Pani Agnieszka „przyłapała” starszą parę w tramwaju. On z opatrunkiem na głowie, ona troskliwie osłania go przed słońcem

„On miał świeży opatrunek na głowie, może jechali ze szpitala. Ona teczką z dokumentami troskliwie osłaniała Jego twarz przed palącym przez szybę słońcem”. Agnieszka Kołodziejska jednym zdjęciem pokazuje, jak piękna potrafi być miłość.

Agnieszka Kołodziejska, prezenterka Radia ZET, na co dzień jeździ do pracy samochodem. Wczoraj jednak zdecydowała, że skorzysta z komunikacji publicznej, mimo że za tym nie przepada.

Jak się okazało, było warto. W warszawskim tramwaju nr 9 natrafiła na uroczą starszą parę, której po prostu musiała zrobić zdjęcie.

On miał świeży opatrunek na głowie, może jechali ze szpitala. Ona teczką z dokumentami troskliwie osłaniała Jego twarz przed palącym przez szybę słońcem.

Tylko tyle i aż tyle. Prosty gest, wręcz od niechcenia, który uświadamia, że to właśnie taka codzienna troska jest nieraz najlepszym dowodem uczucia.

– Wiedziałam już, że pojechałam tramwajem właśnie po to, żeby zrobić to zdjęcie. I pokazać Wam, jak piękna potrafi być Miłość. Nawet ta oprószona już siwizną… – opisuje Agnieszka Kołodziejska.

Piękna i – jak się okazuje – wzruszająca, o czym świadczą komentarze pozostawione pod postem prezenterki:

Tak dużo i tak niewiele. Prawdziwe uczucie trwa do końca ich życia. Troska zawsze mnie wzrusza. Uroniłam łzę, serio! Niesamowite! Bardzo wzruszające i piękne.

Źródło: kobieta.gazeta.pl