Korzenie aktora sięgają do Niemiec, stąd obcobrzmiące Amerykanom nazwisko. Do aktorstwa ciągnęło go od zawsze. Uwielbiał znajdować się w centrum uwagi. Już jako kilkulatek udzielał się w szkolnych przedstawieniach.

Dlatego nikogo nie zdziwił jego późniejszy wybór drogi życiowej. Hasselhoff studiował na wydziale teatralnym w Akademii Sztuk Dramatycznych w Pontiac oraz w Kalifornijskim Instytucie Sztuk w Valencia.

Żeby dorobić do stypendium, pracował jako kelner. Tam został dostrzeżony przez agentkę filmową, która załatwiła mu udział w programie muzycznym „Dean Martin zaprasza” oraz epizod w dramacie telewizyjnym „Griffin i Phoenix: Historia pewnej miłości”. Jednak to opera mydlana „Żar młodości”, w której występował przez siedem lat (1975-1982), uczyniła z niego gwiazdę numer jeden.

Rok po debiucie w serialu, który stał się jego trampoliną do sławy przyszedł czas na rolę w filmie. Po raz pierwszy na srebrnym ekranie mogliśmy zobaczyć go w komedii „Odwet cheerleaderek”. Do rozwoju jego kariery przyczyniła się także rola w „Nieustraszonym”, za którą zdobył nagrodę People’s Choice. Kobiety szalały za nim już wcześniej, jednak to jako Mitch Buchannon ze „Słonecznego patrolu” skradł najwięcej niewieścich serc.

Po roku 2000 jego kariera znalazła się na równi pochyłej. Zaczął grać w coraz to gorszych filmach: „Apetyt na seks”, „Klik: i robisz co chcesz”, „Legenda tańczącego ninja”, „Pirania 3DD”… Do tego doszły problemy z używkami.

Aktor uzależnił się od alkoholu. W Internecie można znaleźć wiele kompromitujących nagrań, na których wyraźnie widać, że nie żałował sobie procentów. Cztery lata temu trafił na ostry dyżur z powodu zatrucia alkoholowego. Przez nałóg wylądował też w szpitalu psychiatrycznym…

Świat obiegło nagranie, na którym pijany i półnagi David leżał na podłodze i próbował zjeść cheeseburgera.
– Tato, obiecałeś, że przestaniesz. Miałeś więcej nie pić! Wiesz, że przez to możesz stracić pracę – słychać było w tle głos jego córki Taylor Ann.
Po skandalu Hasselhoff stracił na dwa tygodnie prawa do opieki nad córkami.

Aktor stara się wyjść na prostą, kilkakrotnie podejmował leczenie odwykowe. Od 2011 roku jest także jurorem w amerykańskiej wersji programu „Mam talent!”. Jednak z dawnego amanta pozostał tylko cień.

Na usta fanów David powrócił ostatnio przy okazji premiery filmu „Strażnicy Galaktyki vol. 2”. Aktor pojawił się tam w gościnnej roli.

Później zagrał w krótkometrażowej produkcji „Guardians of the Galaxy: Inferno” jako… Zardu Hasselfrau. Filmik stał się szybko internetowym fenomenem.

Obecnie aktor przygotowuje się do zdjęć do drugie części filmu „Kung Fury”.

źródło: swiatseriali.interia.pl