Nieduża cela, na ścianie kolory biały i jasnozielony. Do tego białe płytki i stalowy zlewozmywak w części sanitarnej. W górnym rogu czujne oko kamery. Tak wygląda cela, w której Jakub A. oskarżony o zabójstwo 10-letniej Kristiny oczekuje na proces. 18 czerwca sąd zdecydował, że spędzi tu najbliższe trzy miesiące.

– Wieszaj się! – to chyba jeden z najbardziej „łagodniejszych” okrzyków, które wczoraj dało się słyszeć z aresztu w Świdnicy. W ten sposób więźniowie „przywitali” Jakuba A., mordercę 10-letniej Kristiny, który w godzinach popołudniowych został doprowadzony do aresztu. Mężczyźnie został nadany status więźnia niebezpiecznego i trafił do jednoosobowej celi. Znajduje się w niej prycza, drewniana szafka na rzeczy osobiste. W części sanitarnej, gdzie na ścianie są białe płytki, zainstalowano metalową umywalkę i kran. W kącie pomieszczenia można zauważyć kamerę, która monitoruje wnętrze celi. Jak już wcześniej opisywaliśmy, Jakub A. usłyszał dwa zarzuty i przyznał się do winy. Za zabójstwo 10-letniej Kristiny resztę życia może spędzić za kratami.

źródło: se.pl