Uwaga na gwałtowne burze z gradem! IMGW wydało ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia dla całego kraju. Burzom będą towarzyszyć grad oraz porywisty wiatr wiejący z prędkością do 100 km/h. Możliwe jest też wystąpienie trąb powietrznych.

  • Na obszarze całego kraju obowiązują ostrzeżenia wydane przez IMGW
  • Burze z gradem i porywisty wiatr mogą powodować zagrożenia dla życia i zdrowia
  • Niewykluczone, że w niektórych miejscach wystąpią trąby powietrzne
  • Burze to nie jedyny problem dla rolników, na dużym obszarze kraju występuje bowiem susza

Ostrzeżenia pierwszego stopnia wydano dla województw: zachodniopomorskiego, lubuskiego i części województw wielkopolskiego, pomorskiego, dolnośląskiego i podlaskiego. Na pozostałym obszarze kraju obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia. W zależności od miejsca prognozuje się opady w wysokości do 15 mm do 50 mm. Wiatr w porywach może wynosić aż do 100 km/h.

Ostrzeżenie drugiego stopnia oznacza, że na objętych nim terenach niemal na pewno wystąpią niebezpieczne zjawiska meteorologiczne, „powodujące duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia”. IMGW zaleca „dużą ostrożność, śledzenie komunikatów i rozwoju sytuacji pogodowej”. „Przestrzegaj wszystkich zaleceń wydanych przez służby ratownicze w sytuacji zagrożenia. Dostosuj swoje plany do warunków pogodowych” – czytamy na stronach IMGW.

Pierwszy stopień ostrzeżeń mówi o warunkach „sprzyjających wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia”.
Prognoza pogody na dziś

Polska znajduje się dziś pod wpływem niżu znad Bałtyku. Z północnego zachodu w głąb kraju przemieszcza się chłodny front atmosferyczny, który przynosi przelotne opady deszczu oraz gwałtowne burze z intensywnym deszczem, gradem oraz silnymi porywami wiatru.

Na wschodzie i południowym wschodzie Polski aura będzie pogodna, na pozostałym obszarze zachmurzenie od zachodu będzie wzrastać do dużego. Z południa przejściowo napłynie gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego i na termometrach zobaczymy średnio 28-29 stopni Celsjusza.

Najchłodniej będzie na Pomorzu Zachodnim, tylko 16 stopni, a najwyższą temperaturę, 30 i 31 stopni, wskażą słupki rtęci na Lubelszczyźnie, w Małopolsce oraz na Dolnym Śląsku. Wiatr będzie wiał z kierunków południowych i zachodnich, będzie słaby i umiarkowany, okresami dość silny, w czasie burz porywisty do 90 km/h.

Jak wskazuje prognoza, odnotujemy dziś szybki spadek ciśnienia. Warunki biometeo będą niekorzystne.

Nie tylko burze są problemem

Dużym problemem dla rolników są nie tylko burze. Tegoroczna susza może spowodować spore straty. „Rzeczpospolita” informuje, że plony zbóż i owoców mogą spaść nawet o 20 proc. – Susza może wystąpić na 4 mln ha z 14 mln ha, na których gospodarują rolnicy – ostrzegał wczoraj premier Mateusz Morawiecki.

– Nowy minister rolnictwa, zaprzysiężony wczoraj Jan Ardanowski, nie będzie miał miesiąca miodowego – tak nowego członka rządu przywitał premier Mateusz Morawiecki.

Ardanowski w trybie pilnym zajmie się klęską suszy. W ciągu kilkunastu dni po oszacowaniu strat poniesionych przez rolników przygotować ma propozycje pomocy dla poszkodowanych. Resort już wcześniej zapowiadał, że w pakiecie rozwiązań znajdzie się m.in. obniżka oprocentowania kredytów klęskowych do 0,5 proc.

– Susza może wystąpić na 4 mln ha z 14 mln ha, na których gospodarują rolnicy. Bilans wodny (bilans opadów i parowania – red.) mamy gorszy niż w 2006 i 2015 r., najgorszych jak dotychczas w latach ostatniej dekady – podsumował skalę problemu Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu poświęconym m.in. klęsce suszy.