Podstawą pielęgnacji domowych roślin doniczkowych jest zapewnienie im optymalnych warunków do wzrostu. Kluczowe jest utrzymanie odpowiedniej temperatury, prawidłowe nasłonecznienie, zagwarantowanie właściwego poziomu wilgotności powietrza oraz adekwatne podlewanie. Często zdarza się tak, że zaniechanie niektórych czynności powoduje, że na naszych okazach pojawiają się groźne szkodniki. Jak się ich pozbyć? Na to pytanie znajdziesz odpowiedź w artykule.

Jak chronić się przed szkodnikami?

Szkodniki najczęściej pojawiają się na okazach słabych i chorych. Często decydujemy się na rośliny, które pochodzą z terenów tropikalnych, jednak bardzo trudno zapewnić im w domu odpowiednie warunki. Dlatego są one bardziej podatne na ataki różnych pasożytów. Usychanie, przebarwienie liści oraz ich zwijanie to pierwsze symptomy obecności nieproszonych gości.

Jakie szkodniki najczęściej atakują rośliny doniczkowe?

Utarło się przekonanie, że szkodniki najczęściej atakują rośliny znajdujące się w ogrodzie. Jednak okazuje się, że te uprawiane w domach również są podatne na ich działanie, a co najważniejsze – próby ataków dokonywane są nieprzerwanie, bez względy na porę roku. Sprawdźmy, które owady najczęściej żerują na naszych okazach.

Przędziorki – niewielkie, białe bądź pomarańczowe owady. Najłatwiej jest je rozpoznać po sieci delikatnych pajęczyn rozpostartych na liściach. Najczęściej pojawiają się w pomieszczeniach, gdzie powietrze jest suche, a temperatura dość wysoka. Wysysają soki, dlatego w konsekwencji roślina usycha i umiera. W ich zwalczaniu przydatne będą metody mechaniczne, które polegają na przecieraniu liści wodą z dodatkiem szarego mydła. Warto też starannie oczyścić liście rośliny pod prysznicem (trzeba zabezpieczyć doniczkę przed wodą).

Mszyce – drobne owady, które przybierają barwę czarną, czerwoną albo zieloną. Najczęściej żerują w dużych skupiskach. Mszycom towarzyszy tzw. rosa miodowa, która przyczynia się do powstawania czarnych grzybów. Najłatwiej pozbyć się mszyc za pomocą preparatów dostępnych w sklepach ogrodniczych, bądź domowych oprysków wykonanych np. z pokrzywy, mięty albo wrotyczu.

Wełnowce – małe owady, które mają postrzępioną strukturę. O ich bytowaniu świadczy biały nalot na roślinie: najczęściej na spodniej części liści oraz na miękkich pędach. Skuteczną metodą na ich pozbycie się są środki chemiczne dostępne w sklepach ogrodniczych, bądź mozolna, ale skuteczna technika przemywania zainfekowanych części wacikiem nasączonym alkoholem.

Mączliki – białe, latające owady. Przeważnie atakują uprawy szklarniowe, ale coraz częściej przenoszą się na rośliny domowe. Ich znakiem rozpoznawczym jest to, że działają w skupiskach – wystarczy potrząsnąć delikatnie doniczką, by mączliki wzleciały w powietrze. Jedyną metodą na ich pozbycie się są opryski chemiczne oraz obniżenie temperatury w pomieszczeniu.

Wciorniastki – charakterystyczne, podłużne owady o brunatnej barwie. Spotkać je można na liściach oraz kwiatach. dowodem ich bytowania są przebarwienia o kolorze białym, żółtym lub srebrzystym. Są szkodnikami bardzo odpornymi, dlatego zwalczać je trzeba metodami chemicznymi.

Ziemiórki – czarne latające owady. Nie są szkodliwe dla roślin i nie żerują na nich. Jednak wyjątkowo niebezpieczne są ich białe larwy, które żywią się korzeniami roślin. Ich obecność przyczynia się również do powstawania chorób grzybiczych roślin. Skuteczne w walce z nimi są specjalne pałeczki nawozowe, lepy oraz środki chemiczne.

Ważne wskazówki

Jeżeli podejrzewasz, że twoją roślinę doniczkową zaatakował szkodnik, powinieneś ją odseparować od pozostałych, ponieważ owady bardzo szybko się przenoszą. Najlepszą kwarantanną jest wyniesienie rośliny na zewnątrz (o ile sprzyjają temu warunki pogodowe). W większości przypadków można przecierać liście wodą z dodatkiem szarego mydła, płynu do mycia naczyń albo alkoholu. W przypadku dużych okazów sprawdzi się też staranne oczyszczanie liści rośliny (doniczkę trzeba starannie osłonić) pod bieżącą wodą. Stosowanie środków chemicznych powinno być jedynie ostatecznością, chyba że naturalne metody nie przynoszą żadnego rezultatu. Ponadto warto samodzielnie wykonać odwar, który posłuży do oprysków. W tym celu można wykorzystać miętę, pokrzywę, wrotycz, cebulę oraz skrzyp polny.

źródło: tipy.interia.pl