Najgorsze już za nim! Jak dowiedział się Fakt Jacek Rozenek (50 l.) opuścił szpital i wyjechał z Warszawy na kilkumiesięczną rehabilitację. We wrześniu aktor chce wrócić do pracy i zamierza zrobić wszystko, by tak się stało.

Mimo groźnego udaru, którego doznał w marcu, gwiazdor „Barw szczęścia” dość szybko się pozbierał. Nie ma już problemu z mówieniem i czytaniem. Samodzielnie się porusza i powoli przygotowuje się do nowych ról.

–Lekarze zdecydowali, że najlepszym rozwiązaniem dla Jacka będzie pełna rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku. Dzięki wsparciu rodziny umieszczono go w jednej z placówek na Pomorzu. Jacek unika ludzi, odwiedzają go tylko najbliżsi – słyszymy od naszego informatora. Aktor musi teraz o siebie porządnie zadbać. – Jest jeszcze osłabiony, ale rokowania są dobre. Dużo śpi, odpoczywa i ćwiczy. Mówi, że czuje się dobrze, ale musi sobie kilka rzeczy przemyśleć. Planuje, że po wakacjach w pełni wróci do pracy – dodaje to samo źródło. Według naszych informacji Rozenek nad morzem spędzi nawet 3 miesiące.

Wiadomo napewno, że teraz Rozenek musi przede wszystkim przestrzegać diety.

Koniec z alkoholem i ciężkostrawnymi potrawami. Jak się dowiedzieliśmy, Rozenek spotkał się jeszcze w szpitalu z dietetykiem, od którego dostał kilka restrykcyjnych zaleceń. – Musi jeść dużo białka, sporo warzyw i ryb. Tłuszcze zwierzęce, mocna kawa i herbata odpadają – słyszymy od jednego ze znajomych aktora. Ponadto Rozenek usłyszał kilka porad związanych z pracą. – Na pewno musi zwolnić tempo.Pod żadnym pozorem nie może też przerywać rehabilitacji! – mówi nasz informator.

źródło: fakt.pl