Nosowska nie wytrzymała. Nie chciała być jak Janda i Wojciechowska

Magazyn „Pani” obchodzi 30-lecie istnienia i z tej okazji stworzono specjalną okładkę miesięcznika. Wybite czerwonym kolorem hasło „One dają nam siłę” zilustrowano twarzami trzech polskich gwiazd: Krystyny Jandy, Kasi Nosowskiej i Martyny Wojciechowskiej. Wszyscy doskonale pamiętamy, jak wyglądają te panie, wszak w Polsce są legendami kina sceny i telewizji. Ale – trzeba to podkreślić – śmiejące się z okładki twarze niekoniecznie pokrywają się z tym, co utrwaliło się w naszej pamięci. Janda, Nosowska i Wojciechowska mają zmienione rysy twarzy. W sieci nie brakuje komentarzy, że grafik mocno zaszalał z obróbką okładki. Do sprawy odniosła się Nosowska, która zrobiła fotomontaż i wkleiła swoją twarz bez makijażu.

Katarzyna Nosowska

To, że zdjęcia z kolorowych magazynów mogą odbiegać od rzeczywistości, wiadomo nie od dziś. Piękne sesje, idealne fryzury, nienaganne figury i gładkie twarze. Choć wiadomo, że to naciągany obrazek, to z jakiegoś powodu chętniej ogląda się takie zdjęcia niż te naturalne. Ale są jednak jakieś granice…

Krystyna Janda, Martyna Wojciechowska i Katarzyna Nosowska są bohaterkami okładki majowego wydania magazynu „Pani”. Na pierwszy rzut oka, wszystko jest w porządku. Panie nie mają dodatkowej ręki czy nogi (jak zdarzyło się np. na okładce amerykańskiego wydania „Vanity Fair”). Jednak, kiedy przyjrzymy się uważnie nowej okładce „Pani”, nie sposób nie odnieść wrażenia, że coś jest nie tak. Twarze trzech gwiazd, które przecież zna niemal każdy Polak, są mocno przerobione w programie graficznym.

„Wszystkie trzy panie są takie piękne i naturalne ale graficy trochę zaszaleli. Bo na okładce nie wypada mieć zmarszczek ani dwóch podbródków. Smutne, że magazyn dla kobiet retuszuje to, co w kobietach prawdziwe”, „Co Wyście zrobili tym wspaniałym kobietom!”, „Po co tyle retuszu? To są piękne i mądre kobiety. Nie trzeba im niczego odbierać…”, „Zamiast „siły kobiet” powinni być „siła retuszu”… jak na pismo o kobietach i dla kobiet powinniście bardziej promować to co realne zamiast tego „idealizmu” kreowanego przez Instagram jak i inne media… a później jest hejt bo zmarszczki, cellulit etc choć to zupełnie normalne i dotyczy prawie każdej z nas #girlpower”, „Kobiety wolności przez grafika zaklęte” – pisali internauci.

 

View this post on Instagram

 

Już od dziś do kupienia nowy numer PANI. Trzy wspaniałe bohaterki: Krystyna Janda @tojajanda Kasia Nosowska @nosowska.official Martyna Wojciechowska @martyna.world specjalnie na 30-lecie ✨ . . Fot. Marlena Bielinska @stareoness Tekst Monika Stukonis @monika_stukonis , Iga Nyc @iga_weronika Stylizacja Maciej Spadło @thespadlo, Elwira Rutkowska makijaż Eryka Sokólska @erykasokolskamakeupartist , Wilson @wilsonwillofficial , fryzury Ewa Pieczarka @ewa_pieczarka , Gor Duryan @gorgeousduryan , scenografia Michał Zomer @daughter_of_lama Produkcja Magdalena Dzienisiewicz @magdadzieni #miesiecznikpani #pani #30latpani #krystynajanda #kasianosowska #martynawojciechowska #urodziny

A post shared by Magazyn PANI (@pani_magazyn) on

Czy taka ingerencja grafika ośmieszyła trzy gwiazdy? Nawet jeśli tak, to Nosowska zupełnie nie ma z tym problemu i podeszła z dystansem do sprawy. W charakterystyczny dla siebie sposób, z ironią, skomentowała okładkę z jej zmienionym wizerunkiem.

 

View this post on Instagram

 

No boku człowiek nie wyrwie.. #zmalowanewrota

A post shared by Nosowska (@nosowska.official) on

Dodała też na swój profil zmodyfikowaną okładkę, na której widnieje jej wklejona twarz bez makijażu. „UWAGA! Odretuszowanie! Zadaj sobie pytanie, czy tego właśnie chcesz? Czy o takie okładki walczyli nasi pradziadowie? 🙂 @eye_shoot_you pomógł mi pokazać prawdę:) Jedyny grafik, który miał odwagę 🙂 #zmalowanewrota” – napisała.

Fani piosenkarki byli rozbawieni. „Uwielbiam Cię! masz niesamowity dystans i poczucie humoru, tylko się od Ciebie uczyć”, „Marzę o gazecie, gdzie nie będzie filtrów i retuszy. Bo to prowadzi nas wszystkich do obłędu”, „Haha kocham. Głupota ludzka dzisiaj nie zna granic, brawo za dystans i za bezbłędne poczucie humoru”, „Takie rzeczy to tylko u Nosowskiej” – czytamy pod zdjęciem.

Martyna Wojciechowska jest jedną z bohaterek najnowszej okładki magazynu „Pani”

Na okładce gości także Krystyna Janda

Ostatnią bohaterką na okładkowym zdjęciu jest Katarzyna Nosowska

Wszystkie panie są mocno wyretuszowane na okładce i nie wyglądają tak, jak w rzeczywistości

Internauci już wyśmiali okładkę na której pozują odmienione gwiazdy

Nosowska też nie jest zadowolona, więc przygotowała fotomontaż, który rozbawił jej fanów

źródło: fakt.pl