Ale niespodzianka! Mało kto wie, że Zbigniewa Kraskowskiego (43 l.) i Annę Michalską (38 l.) połączyła wyjątkowa relacja. Razem spędzają wcale niemało czasu…

Najpierw wspólna wyprawa na targi rolne do Ostródy, a potem miłe chwile nad jeziorem. Zbigniew Kraskowski z czwartej edycji programu Rolnik szuka żony nie próżnuje. I robi wszystko, aby przypodobać się Annie Michalskiej, która z kolei była gwiazdą drugiej edycji.

Kilka dni temu pojawił się na uroczystym otwarciu sezonu wędkarskiego, na należącym do niej łowisku i z miejsca podbił serce rolniczki. Tego dnia padał bowiem deszcz i wielu gości nie dotarło. On nie przestraszył się ani pogody, ani tego, że łowienie ryb to nie jest jego mocna strona, bo przecież nie ma prawej dłoni.

Pucharu nie zdobył, ale za to został kilka dni dłużej, na zaproszenie samej gospodyni. – Co niektórzy goście zostaną dłużej. Można powiedzieć, że impreza troszkę się przeciągnie – napisała w internecie uradowana Anna, po czym z rodzicami i synkiem Mikołajem ugościła Zbigniewa.

Były ciasta, barszcz na zakwasie i domowe wędliny, które gospodyni sprzedaje na targu w pobliskich Skierniewicach. Takiej troski brakuje rolnikowi na co dzień i nie ukrywa, że bardzo chciałby mieć żonę.

Okazuje się, że nie jest to jego pierwsza wizyta w posiadłości Anny Michalskiej i z pewnością nie ostatnia. Żartuje, że chciałby złowić dla niej złotą rybkę, więc pewnie jeszcze tutaj wróci.

źródło:pomponik.pl