Miejscowi mówią na niego „tombak”, ale nigdy nie widzieli, aby osiągnął aż taki rozmiar. Do znalezienia jednego z największych grzybów w dziejach doszło w okolicach Denizli na południowym zachodzie Turcji.

Mieszkańcy tego 400-tysięcznego miasta chętnie uciekają od jego zgiełku w stronę pobliskich wzgórz i lasów. Od kilku lat za sprawą kolei linowej, dowożącej wszystkich chętnych do wysoko położonego punktu widokowego, stało się to jeszcze popularniejsze.

O tej atrakcji nie tylko dla turystów wspominamy dlatego, że to właśnie na jej terenie został znaleziony ważący siedem kilogramów gigant!

Szczęśliwym znalazcą okazał się Emin Topal, pracownik kolei linowych. Jak nietrudno się domyślić, natknął się on na grzyba w czasie pracy.

Tombak, który jest jadalnym grzybem, rósł na wysokości około 1500 metrów nad poziomem morza.

Wskazanie wagi było jednoznaczne: 7,125 kilograma. Mowa tu o znalezisku, które kwalifikuje się do światowych rekordów!

Co ciekawe, nie jest to pierwsze grzybobranie w tym rejonie, które odbiło się szerokim echem w świecie. W zeszłym roku znaleziono tu równie imponujący okaz. Ważył on „zaledwie” cztery kilogramy.

Czy w przyszłym roku uda się pobić kolejny rekord? Lasy przy mieście Denizli okazują się być miejscem, gdzie grzyby mają idealne warunki do rozwoju.

Co stanie się z siedmiokilogramowym gigantem? Według słów Emina Topala będzie on… „najsmaczniejszy z dodatkiem cebuli”. Szykuje się – i to dosłownie – wielka uczta!

źródło: menway.interia.pl