Niemiecka ZDF: rząd PiS odcina się co prawda od skrajnej prawicy, ale korzysta z jej ideologii

Organizacje skrajnie prawicowe i nacjonalistyczne znajdują się w Polsce na marginesie życia politycznego, a jednak zatruwają społeczną atmosferę – ocenia niemiecka telewizja ZDF. Stacja wyemitowała reportaż na ten temat.

– Wrogość wobec islamu jest postawą typową dla wszystkich prawicowo-populistycznych partii w Europie. Granica między nimi, a radykalnymi nacjonalistami często ulega zatarciu. Przykładem jest Polska.

Rządząca tam partia PiS co prawda dystansuje się od radykalno-prawicowych grup, lecz równocześnie wykorzystuje ich ideologię – powiedziała we wprowadzeniu do materiału o Polsce dziennikarka ZDF Antje Pieper.

Siedmiominutowy reportaż Natalie Steger wyemitowany został w środę wieczorem w ramach audycji „Auslandsjournal”. Autorka rozpoczyna swój materiał zdjęciami maszerujących z pochodniami członków Młodzieży Wszechpolskiej podczas ich kwietniowego pobytu na Jasnej Górze.

– Chcemy bronić Europy przed tym, co ją niszczy: nihilizmem, hedonizmem, zanikiem chrześcijańskich wartości, na których jest zbudowana Europa – powiedział ZDF jeden z uczestników spotkania, Szymon Wiśniewski. W innej wypowiedzi, działacz MW zarzuca Unii Europejskiej, że szkodzi Polsce.

Steger przytacza też fragmenty kazania ks. Romana Kneblewskiego podczas mszy dla pielgrzymów w kaplicy na Jasnej Górze. – Nacjonalizm stanowi cnotę umiłowania własnego narodu, (…) Pan Bóg powołał nas do bycia Polakami i nie wolno nam naszej kultury, tożsamości, przekonań zamienić na jakiś pogański chlew – mówił podczas nabożeństwa duchowny, cytowany przez ZDF.

Steger zastrzega, że Młodzież Wszechpolska liczy zaledwie 3 tys. członków i znajduje się na marginesie życia politycznego w Polsce. Mimo to ekstremiści – jej zdaniem – „zatruwają atmosferę społeczną” w kraju.

Przypominają słowa prezesa PiS

– PiS oficjalnie krytykuje radykalnych nacjonalistów, lecz ma z nimi wspólne tematy – ocenia autorka reportażu. Przypomina, że podczas kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2015 roku, Jarosław Kaczyński nie szczędził wysiłków, aby przedstawić uchodźców jako zagrożenie dla Polski.

Autorka przytacza często cytowany fragment wypowiedzi Kaczyńskiego, gdy mówił on o zagrożeniach przenoszenia chorób przez migrantów. – Różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki, które nie są groźne w organizmach tych ludzi, a mogą tutaj być groźne – powiedział wówczas prezes PiS. Takie wypowiedzi są „wodą na młyn nacjonalistów” – ocenia autorka.

– Obecnie rządzącej koalicji przychodzi coraz trudniej dystansowanie się (od środowisk skrajnych), ponieważ od pewnego czasu można zaobserwować zbliżenie, wręcz flirt z bardzo prawicową stroną – powiedział ZDF socjolog Andrzej Rychard.

– Polskie organizacje nacjonalistyczne w rodzaju ONR gardzą wszystkim, co obce – mówi Steger. Na poparcie swej tezy przytacza opinie działaczy Ośrodka Kultury Muzułmańskiej w Warszawie, którzy skarżą się na rosnącą wrogość i powtarzające się ataki motywowane nienawiścią. – Historia Polski dzieli się na okres przed 2015 rokiem i po tej dacie – mówi Jordańczyk Ahmad Alattel.

Pytania o rolę Kościoła

ZDF cytuje też dominikanina Pawła Gużyńskiego. – Części polskiego Kościoła pasuje linia nacjonalistyczna. Dlatego niektórzy księża przygarniają te grupy, nie przejmując się tym, że mają one faszystowskie poglądy – stwierdza duchowny.

Reportaż kończą nocne zdjęcia z Jasnej Góry, przedstawiające Wszechpolaków w kłębach dymu z pochodni i rac, skandujących nacjonalistyczne hasła.

– Ci, którzy wznoszą te hasła, są częścią przyszłości Polski – zauważa w konkluzji autorka.