Niemcy będą odsyłać uchodźców. Jest pierwsza umowa

Spór o politykę migracyjną o mało nie doprowadził do upadku rządu Angeli Merkel. Zawarty kompromis zakłada, że Niemcy podpiszą umowy z krajami UE, do których będą odsyłać uchodźców. Pierwsza zgodziła się Hiszpania.

– Porozumienie w sprawie zasad odsyłania migrantów podpisali przedstawiciele resortów spraw wewnętrznych Niemiec i Hiszpanii – poinformowała rzeczniczka niemieckiego MSW Elenonore Petermann.

To pierwsza z kilku planowanych umów mających wprowadzić w życie ustalenia czerwcowego szczytu Unii Europejskiej oraz porozumienie między koalicjantami tworzącymi niemiecki rząd.

Zatrzymani na granicy przy próbie nielegalnego przekroczenia granicy uchodźcy mają być w ciągu 48 godzin odsyłani do Hiszpanii.

Hiszpania nie chce nic w zamian

Petermann zapewniła, że Madryt nie domagał się w zamian za zgodę żadnych świadczeń od Niemiec.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel uda się w sobotę z dwudniową wizytą do Hiszpanii. Z premierem Pedro Sanchezem będzie rozmawiała o kryzysie migracyjnym. Hiszpania stała się ostatnio głównym celem migrantów z Afryki.

Trwają negocjacje z Atenami i Rzymem

Niemieckie MSW prowadzi podobne negocjacje z Grecją i Włochami – dwoma krajami, do których dociera większość uchodźców, którzy następnie udają się do innych krajów Europy. Rozmowy z Atenami i Rzymem nie przyniosły na razie konkretnych wyników. Oba kraje oczekują od Niemiec wsparcia finansowego.

Zgodnie z unijnymi przepisami, uchodźcy powinni złożyć wniosek o azyl w pierwszym kraju UE, do którego dotrą, i następnie oczekiwać tam na rozpatrzenie ich wniosku. Część z migrantów nie przestrzega tych przepisów i wyjeżdża do innych krajów, głównie do Niemiec.
Doświadczenie pokazuje, że wielu z uratowanych będzie starało się przedrzeć do Niemiec

Doświadczenie pokazuje, że wielu z uratowanych będzie starało się przedrzeć do Niemiec

Polityka migracyjna przyczyną kryzysu

Pomysł odsyłania z granicy uchodźców zarejestrowanych wcześniej w innych krajach doprowadził w czerwcu do ostrego kryzysu rządowego w Niemczech. Szef MSW Horst Seehofer zagroził, że jego służby będą na własną rękę zatrzymywać na granicy bawarsko-austriackiej migrantów, którzy powinni czekać na decyzję o azylu w innym kraju UE.

Propozycja Seehofera, który jest szefem rządzącej w Bawarii CSU, spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem Merkel. Szefowa niemieckiego rządu stoi na stanowisku, że Niemcy muszą działać w porozumieniu z innymi krajami. Koalicjanci ustalili w lipcu, że rząd podpisze umowy z jak największą liczbą krajów, by za ich zgodą odsyłać nielegalnych migrantów.

Share