Natalia Kukulska skomentowała pomyłkę Kingi Rusin na temat katastrofy. Czy uraziły ją słowa dziennikarki?

Kinga Rusin i Piotr Kraśko byli gospodarzami weekendowego wydania Dzień Dobry TVN. Wśród gości, którzy w tym czasie pojawili się w studiu, była m.in. Natalia Kukulska. Podczas programu doszło do drobnej wpadki prowadzącej wydanie. Jak całą sytuację skomentowała piosenkarka?

Nie od dziś wiadomo, że programy śniadaniowe emitowane są na żywo – jedynie poza pojedynczymi reportażami, które mają na celu zapowiedzieć temat rozmowy w studiu. Jedno drobne przejęzyczenie na wizji powoduje, że wpadka błyskawicznie urasta do rangi skandalu. W weekend przekonała się o tym zawsze profesjonalnie przygotowana do swojej pracy Kinga Rusin.

Dziennikarka wraz z Piotrem Kraśko w sobotnim wydaniu Dzień Dobry TVN gościli Natalię Kukulską. Piosenkarka w programie pojawiła się w celu promocji koncertu Życia mała garść, który jest hołdem dla zmarłych rodziców artystki, wybitnych artystów – Anny Jantar i Jarosława Kukulskiego. Kinga, chcąc nawiązać do tego wydarzenia, postanowiła zapytać gwiazdę o tragiczną śmierć jej matki z 1980 roku:

Pojechałaś po raz pierwszy od 39 lat na miejsce katastrofy do Lasu Kabackiego… – zaczęła Rusin.

Natalia niemal natychmiast weszła jej w słowo, prostując pytanie:
Sprostuję, że nie do Lasu Kabackiego, tylko niedaleko Okęcia, w inne miejsce. To inna katastrofa się tam wydarzyła.

Natalia Kukulska staje w obronie Kingi Rusin
Czujni widzowie programu wiadomość tę wyłapali niemal natychmiast. W internecie rozpętała się prawdziwa burza. Doszło do tego, że w obronie Kingi stanęła sama zainteresowana. Kukulska na swoim Instagramie przyznała, że także dziennikarze mogą się pomylić:

Podczas rozmowy, prowadząca program Kinga @kingarusin zadała mi pytanie dotyczące miejsca katastrofy, w której zginęła moja mama, a które po wielu latach postanowiłam zobaczyć… powiedziała o Lesie Kabackim. Owszem, pomyliła miejsca. Wiele osób myli. Dziennikarze w ferworze dysponowania wieloma informacjami również mogą się pomylić. Sprostowałam dla porządku. Nie mam jej tego za złe.

Artystka przyznała także, że Rusin jest profesjonalistką, a wytykanie wpadki niczemu nie służy:

Kinga jest profesjonalistką i wrażliwym człowiekiem, a wytykanie takiej, jak to nazywają media „wpadki” jest niepotrzebną zachętą do szerzenia hejtu w internecie. A z tym powinniśmy walczyć. Serdeczności.

Natalia po raz kolejny pokazała niebywałą klasę i okazała ogromny szacunek dla ludzi, z którymi współpracuje. Piękne słowa powinny zamknąć dyskusję raz na zawsze.

View this post on Instagram

W ostatnią sobotę odwiedziłam wraz z Kubą Badachem i Adamem Sztabą studio @dziendobrytvn. Pretekstem naszej rozmowy był koncert poświęcony moim rodzicom pt” Życia mała garść”, który odbędzie się 26 maja w Dzień Matki na warszawskim Torwarze. Podczas rozmowy, prowadząca program Kinga @kingarusin zadała mi pytanie dotyczące miejsca katastrofy, w której zginęła moja mama, a które po wielu latach postanowiłam zobaczyć… powiedziała o Lesie Kabackim. Owszem, pomyliła miejsca. Wiele osób myli. Dziennikarze w ferworze dysponowania wieloma informacjami również mogą się pomylić. Sprostowałam dla porządku. Nie mam jej tego za złe. Kinga jest profesjonalistką i wrażliwym człowiekiem a wytykanie takiej, jak to nazywają media „wpadki” jest niepotrzebną zachętą do szerzenia hejtu w internecie. A z tym powinnismy walczyć. Serdeczności

A post shared by Natalia Kukulska (@natalia.kukulska) on

źródło:jastrzabpost.pl