Michał Szpak zrobił w te święta dobry uczynek. Poszedł za odruchem serca i przygarnął psa. Historia, którą podzielił się na Instagramie jest wzruszająca. Michał opowiedział, jak dojrzewała w nim myśl o adopcji psiaka. Wszystko było dziełem przypadku. Po jednym z koncertów wokalista został poproszony przez wolontariuszki ze schroniska o zdjęcie z czworonogiem. To był moment, w którym coś zapłonęło w sercu wokalisty. Gdy artysta dowiedział się, jaki los spotkał Hektora, nie miał już wątpliwości – ten poturbowany przez los zwierzak musiał zostać u niego.

Michał Szpak ma nowego przyjaciela. To Hektor. Przygarnął go w święta wielkanocne. Wziął go ze schroniska. Radosną nowiną od razu podzielił się z fanami na Instagarmie.

– Nastał ten moment w życiu kiedy postanowiłem stać się odpowiedzialny za ziemskie stworzenie. Jak wiadomo to nie my wybieramy swoje… „demony” to demony wybierają nas. Mnie wybrał słodki Cerber o imieniu Hektor. Jak do tego doszło opowiem wam niebawem – napisał Michał Szpak na Instagaramie.

Okazało się, że decyzja o adopcji psa zapadła bardzo spontanicznie. Po jednym z koncertów, wolontariuszki ze schroniska dla zwierząt poprosiły Michała, aby zrobił sobie zdjęcie z czworonogiem. Miało to zwiększyć szansę na jego adopcję. Psiak bardzo szybko skradł serce wokalisty, który zdecydował, że sam chciałby go adoptować. Michał opublikował na swoim profilu na Instagarmie filmik, na którym zarejestrowany został moment, w którym po raz pierwszy zobaczył Hektora. Okazało się, że psiak ma za sobą bardzo trudną przeszłość. Został porzucony przez poprzednich właścicieli, a także okaleczony przez człowieka. Był postrzelony z wiatrówki. W jego ciele znaleziono śrut.

Michał nie ukrywa, że pies od razu skradł mu serce.

– Pełen wdzięku, podbiegł do mnie i Bang Bang ustrzelił me serce, choć wszyscy wokół przeciwni byli – napisał pod zdjęciem pupila.

O tym, że Hektor zawrócił mu w głowie, świadczy również fakt, że niemal od razu po adopcji, pies posiadał już swój własny profil w mediach społecznościowych.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

🐔

Post udostępniony przez Cerberus Hektor (@cerberiushektor)

Trzeba przyznać, że Hektor miał naprawdę dużo szczęścia, że trafił na takiego pana jak Michał

źródło: fakt.pl