Miał udar mózgu, teraz ma raka. Zna go każdy starszy Polak, głodowa emerytura, trwa zbiórka na leczenie

Nowotwór, udar mózgu i brak pieniędzy na leczenie. Głodowa emerytura nie pozwalała mu na walkę z chorobami. Wzruszająca historia polskiego artysty właśnie obiega media. Potrzebne są środki i pomoc.

Nowotwór coraz częściej przytrafia się znanym osobom. Ostatnio „Super Express” poinformował o chorobie, którą rozpoznano u znanego lektora, który udzielił swojego głosu między innymi w „Kubusiu Puchatku”.

Nowotwór czasami dotyka nawet wybitnych artystów

Choć niewielu zna jego dorobek artystyczny to z pewnością wielu kojarzy jego głos. Jest bowiem wyjątkowy, charakterystyczny i szczególnie dobrze znany miłośnikom „Kubusia Puchatka”. To właśnie Jacek Czyż wcielał się w rolę Tygryska, czyli jednej z ulubionych postaci bajki.

Rok 2017 był dla aktora wyjątkowy tragiczny. Trafił on do szpitala. Z początku nie wiadomo było, co jest przyczyną utraty przytomności i złego samopoczucia. Diagnoza jednak zupełnie wstrząsnęła zarówno nim, jak i jego bliskimi – okazało się, że ma on udar mózgu.

To jednak nie jedyna okrutna diagnoza, z którą musiał się zmierzyć wybitny lektor. Kolejne badania wykazały bowiem raka prostaty. W takiej sytuacji nie warto wpadać w panikę. Okazało się, że to początek koszmaru. Przerzuty widoczne były w kościach prawie całego ciała artysty.

Kiedy Aleksander Orszytnowicz-Czyż dowiedział się o chorobie swojego ojca postanowił, że nie załamie się. Natychmiast ruszył z pomocą. Powstała więc zbiórka pieniędzy na leczenie raka Jacka Czyża. Potrzebne jest 20 tys. złotych.

Zbiórka, która może uratować życie

Aleksander Orsztynowicz-Czyż wydał oficjalne oświadczenie, gdzie w szczegółowy sposób opisuje ostatnie miesiące zmagań, a także sytuacje, które są ogromną przeszkodą w wyzdrowieniu jego taty. Okazuje się, że nie przysługuje mu renta.

– Niestety 24-go maja 2017 roku Jacek trafił do szpitala z udarem mózgu. Następnego dnia dowiedzieliśmy się, że udar to tylko wierzchołek jego problemów. Jacek cierpi również na już rozległego raka prostaty z przerzutami na kości. Zajęty jest kręgosłup, kończyny oraz kości czaszki. W wyniku udaru Jacek cierpi na hemianopasję, czyli niedowidzenie połowiczne (dwojgiem oczu widzi tylko to, co jest po prawej stronie). Ten stan zdrowia wyklucza go absolutnie z możliwości uprawiania zawodu, jak również z samodzielnego funkcjonowania. Także wcześniejszy system pracy bez etatu i nieopłacanie pełnego ZUS-u wykluczyło go z możliwości otrzymania renty. Emerytura, o którą ubiegał się w tym roku, również jest bardzo mizerna. Jednak nie poddaje się i każdego dnia obdarowuje nas entuzjazmem, uśmiechem i dobrą energią. Dlatego zwracamy się z prośbą o wspomaganie Jacka, w miarę możliwości. Każda kwota, którą uda nam się zebrać, ułatwi Jackowi codzienne życie, leki, zastrzyki, transport – brzmi opis na „pomagam.pl”.

1

źródło: pikio.pl