Brutalne zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin (woj. dolnośląskie) wstrząsnęło całą Polską. Podejrzanym o tę okrutną zbrodnię jest Jakub A. (22 l.), który był zakochany w matce dziewczynki. Młodego studenta miał bronić mecenas Sebastian Kujacz (49 l.), adwokat jednak zrezygnował i został pełnomocnikiem rodziny zamordowanej Kristiny.

Jakub A., który przyznał się do zamordowania Kristiny, o obrońcę nie wnioskował. Dlatego też sąd wyznaczył mu go z urzędu. Los padł na znanego świdnickiego adwokata Sebastiana Kujacza, który w środowisku cieszy się bardzo dobrą opinią. Mecenas z 15-letnim stażem wcześniej przez 10 lat był prokuratorem. Sebastian Kujacz bronił m.in. oskarżonego o zabójstwo Kamila M. z Ząbkowic Śląskich (woj. dolnośląskie), który swojej byłej dziewczynie zadał ponad sto ciosów nożem. Adwokat obrony 22-letniego studenta się nie podejmie. Więcej o tym TUTAJ.

– Znam się z matką Kristiny dziesiątki lat, ponieważ moja siostra jest z nią zaprzyjaźniona. Utrzymywaliśmy w tym gronie towarzyskie kontakty, a pani Agnieszka, matka Kristiny była też moją klientką – wyjaśnił Faktowi swą decyzję mec. Kujacz. – Z kolei Jakuba A. ani jej matki nie znam – dodał.

Sąd zwolnił już adwokata z obrony 22-latka. – Dziś złożę w prokuraturze oficjalne pełnomocnictwo do reprezentowania rodziny Kristiny – powiedział prawnik. Wprawdzie do aktu oskarżenia i procesu jeszcze długa droga, ale jak twierdzi, będzie zachęcał panią Agnieszkę, by w procesie uczestniczyła w charakterze oskarżyciela posiłkowego.

Zabójstwo 10-letniej Kristiny z Mrowin

Do szokującej zbrodni doszło 13 czerwca niedaleko dolnośląskiej miejscowości Mrowiny, w której mieszkała 10-letnia Kristina. Dziewczynka – po skończeniu lekcji w szkole – miała się udać na lekcję śpiewu do Żarowa. Tam jednak nigdy nie dotarła, rozpoczęły się poszukiwania. Jeszcze tego samego dnia w pobliskim lesie, niedaleko Ibramowic, dokonano makabrycznego odkrycia. Znaleziono tam ciało 10-latki, na którym ujawniono liczne rany kłute. Zwłoki były obnażone. Wszystko wskazywało na morderstwo na tle seksualnym. Później okazało się, że w ten sposób sprawca chciał zmylić śledczych.

Przełom w sprawie brutalnego morderstwa nastąpił, kiedy na policję zgłosił się świadek. Zeznał on, że Jakub A. miał od miesiąca planować zbrodnię i chciał mu zlecić zabicie 10-latki. 22-latek był zakochany w matce dziewczynki i uważał, że 10-latka sprzeciwiała się związkowi matki z dużo młodszym partnerem. Te informacje się potwierdziły, kiedy policja zatrzymała mężczyznę.

Jakub A. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna przyznał się do winy. Grozi mu dożywocie.

źródło: fakt.pl