Gwiazdor serialu „Alf” przegrał walkę z nowotworem. Kondolencje płyną z całego świata

Zmarł Max Wright. Aktor był głównie znany z serialu „Alf”. Wright miał 75 lat. Zmarł w swoim domu na skutek długotrwałej choroby nowotworowej. Informacje o jego śmierci potwierdziła rodzina w rozmowie z portalem TMZ.

Max Wright od lat walczył z nowotworem. W 1995 roku zdiagnozowano u niego chłoniaka. Szybko rozpoczął leczenie, które przyniosło efekty. Niestety choroba powróciła. Po kolejnych terapiach zagraniczne media podawały, że wychodził na prostą. Niestety, przegrał tę walkę w wieku 75 lat. Aktor znany głównie z serialu „Alf” zmarł w swoim domu w Hermosa Beach w Kalifornii. Choroba nie pozwoliła mu na pracę w ostatnich latach.

Największą popularność Wright zyskał dzięki serialowi „Alf”, który był emitowany w latach 1986-1990. Wright wcielał się w nim w rolę Williego Tannera, przybranego opiekuna głównego bohatera. Na swoim koncie ma też role w innych produkcjach telewizyjnych, wystąpił między innymi w serialu „Przyjaciele” (grał managera kawiarni), na dłużej zaś zagościł w komediowym „The Norm Show”. Zagrał w takich filmach jak „Ghostwriter”, „Zagubiony w czasie”, „Dudley” czy „Bastion”.

W 2000 roku Wright został aresztowany za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Dostał wówczas wyrok w zawieszeniu. Trzy lata później doszło do takiej samej sytuacji. Aktor ponoć zasłaniał się wtedy swoją chorobą.

źródło: fakt.pl