Martyna Wojciechowska pięć razy uciekała sprzed ołtarza. Czy Martyna i Przemek Kossakowski zamierzają się pobrać?

Latem zwalniają tempo pracy. Mają wiele ważnych spraw do omówienia, w tym kwestię ślubu. Czy Martyna Wojciechowska (44 l.) i Przemysław Kossakowski (47 l.) w końcu zdecydują się na ten ważny dla nich krok?

Ostatnio paparazzi przyłapali Martynę Wojciechowską i Przemysława Kossakowskiego na spacerze w warszawskim parku. Wyglądali jak para zakochanych nastolatków. W ostatnim czasie wciąż byli rozjazdach. Pani Martyna nagrywała kolejne odcinki do programu „Kobieta na krańcu świata”.

Pan Przemysław kręcił swój program „Wtajemniczenie”. Niedawno wrócił z Portugalii. Na szczęście pracowity sezon się kończy. Para na czas urlopu prawdobodobnie zaszyje się w klimatycznym domu Przemysława Kossakowskiego na Podlasiu.

Ma wiele ważnych spraw do omówienia. Stacja TVN niedawno zaproponowała podróżnikom wspólne prowadzenie programu. Mieliby jeździć po świecie i podglądać tradycyjne przygotowania do ślubów. Zakochani do tej pory nie godzili się na wspólną pracę, bo nie chcieli wpuszczać kamer do swojego prywatnego życia.

Po ponad roku bycia razem, zorientowali się jednak, że trudno budować związek, będąc wciąż w rozjazdach. To nigdy nie służy miłości. Dlatego bliscy i przyjaciele namawiają ich, by zajęli się tym projektem. Martyna Wojciechowska szczególnie liczy się ze zdaniem przyjaciółki Elżbiety Dzikowskiej (82 l.).

Znana podróżniczka przez ponad 24 lata kręciła popularny program „Pieprz i wanilia” z mężem Tonym Halikiem (†77 l.). Stworzyli niezapomniany podróżniczy duet. Mimo że mieli bardzo różne charaktery i cenili niezależność.

Do wspólnego projektu namawia ich również córka pani Martyny, 11-letnia Marysia. Bardzo polubiła się z partnerem mamy i ma z nim ojcowską relację. Z kolei Przemysław Kossakowski wie, jak ważna jest dla ukochanej bliskość drugiej osoby.

„Martynie nie zaimponujesz szaleństwem, bo na swoim koncie ma ich więcej (…). Jeżeli więc można jej czymś zaimponować, to byciem obok, tak, żeby była pewna, że zawsze może na mnie liczyć” – wyznał.

Pojawienie się propozycji wspólnego programu, sprowokowało parę do rozmowy o przyszłości. Pan Przemysław jest pewien, że chciałby spędzić z podróżniczką resztę życia. Ale Martyna Wojciechowska pięć razy uciekała sprzed ołtarza.

Jednak ostatnie lata, szczególnie narodziny córki Marysi, bardzo ją zmieniły. Miłość nie napawa ją lękiem związanym z utratą niezależności. Przemysław Kossakowski rozumie jej świat, pojawił się w jej życiu w odpowiednim momencie. To lato może wiele zmienić…

źródło: pomponik.pl