Pogrzeb Kristiny z Mrowin był nie tylko okazją do pożegnania i oddania hołdu bestialsko zamordowanej 10-latce. Podczas uroczystości pogrzebowych przeczytano list matki Kristiny – Agnieszki, która żegnając ukochaną córkę, przybliżyła jej osobę żałobnikom. Matka była z Kristiną bardzo blisko, dlatego znała jej plany i marzenia. Wiedziała, że 10-latka chciała mieć psa, czy jakie studia zamierza podjąć.

Pogrzeb 10-letniej Kristiny z Mrowin przepełniony był smutkiem i bólem. Fakt24 przeprowadził relację z tej wyciskającej łzy uroczystości. W trakcie uroczystości przeczytano słowa matki Kristiny. Matka wspominała m.in. o problemach w ciąży, które mogły doprowadzić do tego, że Kristina nigdy nie przyszłaby na świat (CZYTAJ WIĘCEJ). Matka wspominała też rozliczne zainteresowania Kristiny i wyjawiła kilka z jej marzeń. Oto druga część listu matki Kristiny do zamordowanej córeczki.

Kristina chciała psa: Melodię

– W ciągu 10 lat swojego życia zrobiłaś tak wiele. Od baletu, przez taniec irlandzki, jazdę konną, piłkę nożną, grę na skrzypcach, naukę śpiewu, akrobatykę, pływanie, zajęcia artystyczne i warsztaty teatralne. Miałaś tysiące zainteresowań; podróże, odwiedziłaś kilkanaście państw. Kochałaś zwierzęta: chciałaś mieć psa i nazwać go Melodią. Przez 9 lat życia w Irlandii mieszkałaś nad morzem, a góry towarzyszyły ci od początku. Jednak jeszcze bardziej niż góry, kochałaś ludzi. Skąd miałaś taką niesamowitą głębię i dojrzałość, niespotykaną u tak małego dziecka – wspominała swoją ukochaną Kristinę jej matka.

– Szczególnie silną więź miałaś ze swoją ukochaną babcią i matką chrzestną i tak zawsze troszczyłaś się o chorego dziadka i rodzeństwo. Zbudowałaś zdrowe i trwałe przyjaźnie w Irlandii, Polsce i Czechach, gdzie mieszka rodzina twojego taty. Znałaś cztery języki, jednak każdego dnia porozumiewałaś się tym, który był najbliższy twojemu sercu – językiem miłości. Pamiętasz, jak jednogłośnie zostałaś wybrana przez swoich irlandzkich rówieśników, do głównej roli w przedstawieniu „Roztargniony anioł”? Miałaś tylko 5 lat! Kryterium była empatia, życzliwość, dobroć, troska o innych. I taka właśnie byłaś, miałaś duszę anioła. Spędziłam całą noc, by zrobić dla ciebie skrzydła. Ledwo je mogłaś unieść… Teraz są już ci niepotrzebne – te słowa matki Kristiny usłyszeli ludzie zebrani na pogrzebie.

Kristina z Mrowin planowała przyszłość

– Jak ten tytułowy anioł z przedstawienia, byłaś roztargniona, miałaś duszę artysty. Taka byłam z ciebie dumna. Malowałaś, szkicowałaś, pisałaś swoją poezję i wzruszałaś tą poezją innych. Zaczęłaś nawet pisać własne teksty piosenek, które chciałaś kiedyś nagrać. Twoim marzeniem był występ w Voice of kids. Obiecałam, że cię tam zabiorę, jak będziesz na to gotowa. Ile było w tobie dojrzałości. Już myślałaś o pójściu do najlepszego liceum w Świdnicy, a swoje kieszonkowe odkładałaś na studia. Mówiłaś do mnie: mamusiu, wiem że ci będzie ciężko, bo wychowujesz nas sama… – wspominała matka 10-latki z Mrowin.

– Myślałaś o studiowaniu medycyny estetycznej i jednocześnie pielęgnowaniu swojej pasji, jaką było śpiewanie. Śpiewałaś zawsze i wszędzie. Byłaś tak szczęśliwa, że dostaniesz świadectwo z paskiem. Nie wiem, jak tego dokonałaś, nie spędzając czasu na nauce mój mały geniusz. Zginęłaś męczeńsko, śmiercią okrutną. Ból i rany na duszy zostaną z nami do końca życia – w tym momencie, głos mężczyzny czytającego list, załamał się.

Pogrzeb Kristiny. „Miłość jest silniejsza od śmierci”

– Tak samo jak pamięć o tobie. Zostanie z nami na zawsze. Wierzę, że w miejscu, w którym teraz jesteś, jest ci dobrze. W prawdziwej miłości nie ma lęku. Ja i twoi najbliżsi nie chcemy koncentrować się na nienawiści. Miłość jest silniejsza od śmierci. Wierzę, że Bóg może wyprowadzić dobro nawet z największego zła. Z nami pozostaną też słowa poezji księdza Twardowskiego, które cię tak poruszały. Śpieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą. Odpoczywaj w pokoju aniołku. Kocham cię. Na zawsze twoja mama – napisano w liście. Korzystając z okazji, matka, która przedwcześnie musiała pożegnać swą córkę, podziękowała wszystkim, którzy wsparli jej rodzinę w tym trudnym czasie.

Kristina z Mrowin została zamordowana 13 czerwca 2019 roku. Zabił ją 22-letni Jakub A., który był zakochany w matce dziewczynki. Za popełnioną na 10-latce zbrodnię, grozi mu dożywocie.

źródło: fakt.pl