Ten człowiek powinien trafić do Księgi Rekordów Guinnessa. Mirek Kaczmarek (45 l.) z Piekar Śląskich od 21 lat składa puzzle. Jego mieszkanie to istne muzeum. Sufit, ściany i podłogi są wyłożone puzzlami. Stosy układanek leżą w kątach, niektóre ogromne są zwinięte jak dywan, bo już nie ma miejsca by je wyeksponować w pokoju z kuchnią.

– Połknąłem bakcyla, gdy w młodości pilnowałem bratanka. To on mnie poprosił, byśmy autko z puzzli razem ułożyli – opowiada Mirek Kaczmarek.

Facet ma talent w rękach, nie od parady jest tapicerem. W dzieciństwie zamiast na zajęciach technicznych sklejać samoloty z chłopakami, wolał haftować. Dlatego na ścianach w kuchni wiszą krzyżykiem dziergane postacie papieży. To kunszt wielkiej klasy.

– Najbardziej jednak lubię składać puzzle, te płaskie i 3D, z których powstały cudeńka: Big Ben, wieża Eiffla, roboty, statki powietrzne, globusy, kościoły i inne najważniejsze budynki świata – dodaje.

Ma nawet lampę z puzzli, która świeci. Mirka już nie fascynują małe układanki. Duże zestawy często dostaje od producentów, bo każdy piekarskiego maniaka układanek zna i docenia. Ostatnio Kaczmarek ułożył obraz z 48 tys. elementów puzzli. – Ma 7 metrów długości, 2 szerokości i przedstawia najsłynniejsze budynki świata. Składałem go 7 miesięcy. To chyba już nadaje się Księgi Guinessa, ale żeby tam być wpisanym trzeba wnieść opłatę, nie stać mnie – mówi skromnie puzzlowy maniak.

Kolejne ogromne dzieło Kaczmarka to obraz z 52.110 puzzli. Przedstawia świat dzikich zwierząt. – Ale te puzzle były częściowo ułożone przez producenta, który bał się, że nikt tego nie ułoży. Mnie się udało – dodaje piekarzanin.- Nigdy mi się ta pasja nie znudzi, bo nigdy nie układam tych samych zestawów. Zawsze zaczynam od ramki, potem zabieram się za charakterystyczne kolorowe elementy, najtrudniej czasem jest ułożyć tło.

Największa kolekcja puzzli wpisana do Księgi Guinnesa należy do Filipinki Giny Lacuny, która zgromadziła 1028 sztuk kolorowych układanek. Mirek Kaczmarek ma ich więcej. – Przez 21 lat ułożyłem już prawie 1300 zestawów i nie zamierzam skończyć – dodaje puzzlowy maniak.

Kolekcja pana Mirka znajduje się na ścianach, podłodze, a nawet na suficie!

Mirek Kaczmarek układa puzzle od 21 lat!

Nawet lampa jest z puzzli w mieszkaniu pana Mirka. I na dodatek świeci!

Przepiękna kolekcja – to wszystko zbudował z puzzli!

Ten obraz złożony przez p. Mirka liczy 48 tys. elementów. Składał go 7 miesięcy!

Kaczmarek: „Moje mieszkanie to muzeum puzzli”

Sufit w mieszkaniu p. Mirka wygląda prawie, jak ten w Kapilicy Sykstyńskiej

źródło: fakt.pl