Dlaczego Malitowski musiał zrobić sobie przerwę i jaka niespodzianka czeka na jego fanów?

To fantastyczna wiadomość dla wszystkich fanów „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. Jeden z najlepszych tancerzy i choreografów w Polsce – Michał Malitowski już za tydzień ponownie zasiądzie na jurorskim fotelu w finale tanecznego show. Dlaczego zabrakło go w 9. edycji programu i powraca dopiero na finał?

Od marca, kiedy w Polsacie wystartowała 9. edycja „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami” za jurorskim stołem brakowało jednej osoby – Michała Malitowskiego. Jeden z najlepszych tancerzy i choreografów w kraju nierozerwalnie kojarzony jest z popularnym tanecznym show. Brak jego obecności w nowej edycji „Tańca z gwiazdami” wprawił w osłupienie nie tylko fanów programu, ale także osoby związane z jego produkcją.

Co się stało, że Malitowski zniknął nie tylko z programu, ale także z mediów społecznościowych?

Okazało się, że Michał na chwilę przed rozpoczęciem show doznał poważnej kontuzji. „Tuż przed konferencją ramówkową Polsatu, a więc kilka dni przed pierwszym odcinkiem ‘Tańca z Gwiazdami’, dopadła mnie kontuzja pleców. To nawet dobre określenie, że właśnie dopadła. Bo zawsze miałem problemy z plecami, a kontuzje nie są niczym nadzwyczajnym w życiu tancerza i sportowca. Prędzej czy później należało się tego spodziewać. Ale ja się nie spodziewałem. Miałem kompletnie zorganizowane życie, wszystko poukładane, dopięte na ostatni guzik. Kontrakty podpisane na dzień po dniu. Bilety na samolot wykupione z wyprzedzeniem. No i jestem tatą, moja córka ma trzy latka, do tego trzeba być zdrowym i silnym. A tu jeden element burzy to wszystko w jednej chwili” – powiedział Michał Malitowski.

Przez kilka tygodni juror wracał do zdrowia i sprawności. Rehabilitował się zarówno w Polsce, jak i w Londynie. W końcu udało mu się dojść do siebie.

„Pozbierałem się, podleczyłem, zebrałem energię, także od tych, którzy pomogli mi stanąć na nogi, a teraz wrócić do pracy i dawnych aktywności. I dziękuję tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że tak szybko udało mi się z tym uporać. Lekarzom, rodzinie, przyjaciołom. Mam szczęście do ludzi, z którymi współpracuję. Gdyby nie na przykład przyjaciele z Polsatu i produkcji Tańca z Gwiazdami, nie wróciłbym tak szybko do programu. A pojawię się tam już w finale tej edycji, czyli 17 maja!” – wyjaśnił.

Nie ukrywał, że bardzo cieszy się, że ponownie weźmie udział w 9. edycji „Tańca z gwiazdami”.

„Bardzo cieszę się na to spotkanie. Stęskniłem się za programem, jego atmosferą i uczestnikami, których nawet nie zdążyłem poznać. Ale chociaż przez chwilę zobaczę ich wszystkich w finale” – dodał tancerz.

Ta wiadomość cieszy nie tylko wielbicieli Michała, ale i wszystkich widzów „Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami”. Już za tydzień Malitowski ponownie zasiądzie za jurorskim stołem w wielkim finale show!

źródło:fakt.pl