Ludzie przychodzili i użalali się nad nim, a potem omijali go. Po 7 latach stracił nadzieję na dom, ale sytuacja wkrótce zmieni się diametralnie

Kiedy trafił do schroniska miał 4 lata. Teraz był 11-letnim psem, który czekał na znalezienie nowego domu przez siedem długich lat.

Ale Pirat był skutecznie pomijany przez potencjalne rodziny, ponieważ ludzie uważają, że troszczenie się o starego psa wymaga więcej pracy.

Pracownicy schroniska obawiali się, że Pirat spędzi tam resztę życia. Dyrektor Amanda Villeme martwiła się, ale niewiele mogła zrobić.

„Ludzie przychodzili i użalali się nad nim, a potem omijali go”. – mówi Amanda Villeme, dyrektor wykonawczy w Oahu SPCA w wywiadzie dla The Dodo.

Na szczęście wkrótce sytuacja Pirata zmieni się diametralnie.

1

Jennifer Hoyt i jej mąż są oficerami wojskowymi, którzy niedawno przeprowadzili się na Hawaje.

Posiadanie psa było w dalszej perspektywie. Najpierw musieli się osiedlić i zadomowić.

Ale wtedy Jennifer trafiła na stronę schroniska Oahu SPCA i zobaczyła zdjęcie Pirata.

2

Natychmiast urzekł ją siwiejący pies, ze słodkimi, sterczącymi poziomo uszami. Koniecznie chciała go poznać.

„Wiedziałam zanim poznałam tego psa, że muszę go uszczęśliwić. Tej nocy wyszłam i kupiłam mu pierwsze miękkie łóżko i zabawkę. ” – wspomina Jennifer

W wieku 11,5 lat i po spędzeniu 7 lat w schronisku Pirat w końcu znalazł swój dom u Jennifer i jej męża.

Czekali na siebie dwa długie miesiące.

Niestety, para musiała poczekać dodatkowe dwa miesiące z zakończeniem procesu adopcji, ponieważ Jennifer i jej mąż nie mieli jeszcze domu.

Amanda wyjaśniła:

„Jennifer właśnie przeprowadziła się na wyspę i jeszcze nie miała domu. Więc przychodziła każdego dnia i siedziała z Piratem. ”

W tym czasie nawiązała się między nimi bardzo silna więź.

„Przychodziłam przed pracą i po pracy. Pozwolili mi siedzieć z nią przez cały dzień, nawet gdy schronisko było zamknięte”.

Ostatecznie para mogła zabrać Pirata do domu.

3

Amanda była zachwycona:

„Byliśmy bardzo podekscytowani. Pirat w końcu będzie miał dom.”

Kiedy Pirat poczuł się komfortowo w nowym domu, zaczął pokazywać nową stronę siebie.

Kiedyś wyglądał na smutnego i zmęczonego życiem psa, teraz to biegające szczęście tryskające energią.

„Czasem zachowuje się bardziej jak szczeniak niż staruszek”.

Zmienili nawzajem swoje życie

Wraz z Jennifer i jej mężem, Pirat był w stanie doświadczyć wielu rzeczy po raz pierwszy. Odwiedził plażę i świętował swoje pierwsze Boże Narodzenie i urodziny.

Tak Jennifer wyjaśnia radość, jaką wniósł w ich życie:

„Myślę, że obserwowanie, jak zmienia się jego życie, zmieniło nasze życie. Nie obchodzi nas, czy będziemy go mieć jeszcze przez trzy lata, czy trzy dni, ważne, że sprawimy, że będą najlepsze jakie miał.”

źródło: webniusy.com