Wypowiedź lekarza: „Paweł Adamowicz mógł żyć. Ratownicy popełnili kardynalny błąd”

Paweł Adamowicz zmarł 14 stycznia po tym jak dzień wcześniej w trakcie finału WOŚP zaatakował go nożownik. W sprawie śmieci prezydenta Gdańska pojawiły się nowe ustalenia. Najpierw prokuratorzy wnieśli o dodatkowe badanie psychiatryczne mordercy Adamowicza, Stefana W. Przed chwilą media podały informację o możliwych błędach przy reanimacji Adamowicza.

Paweł Adamowicz został brutalnie zaatakowany nożem w dzień finału WOŚP. Jego śmierć wstrząsnęła Polską. Jej kulisy są wciąż dokładnie analizowane przez śledczych. Niecałe dwa miesiące po wydarzeniu media obiegają zaskakujące informacje.

Wirtualna Polska pisze dziś, że prokuratorzy potrzebują dodatkowych ustaleń z kluczowych chwil gdańskiego finału WOŚP. Poddają w wątpliwość przebieg reanimacji Pawła Adamowicza tuż po ataku Stefana W. Przypomnijmy – włodarz Gdańska został przewieziony do szpitala po kilkudziesięciu minutach akcji ratunkowej.

Paweł Adamowicz był niewłaściwie reanimowany. Lekarz: „należało go natychmiast przewieźć do szpitala”
Radio Gdańsk dowiedziało się, póki co nieoficjalnie, że biegły sądowy ma wątpliwości dotyczące akcji ratunkowej po zamachu na Pawła Adamowicza. W sprawie napisał stosowne pismo, które skierował do Prokuratury Okręgowej.

– Jego zdaniem długotrwała reanimacja prezydenta Gdańska w miejscu zdarzenia, czyli na scenie WOŚP, była błędem medycznym. Lekarz uważa, że pacjenta należało natychmiast przewieźć do najbliższego szpitala. Wówczas Paweł Adamowicz miałby dużo większe szanse na przeżycie, niemal graniczące z pewnością – czytamy w relacji Radia Gdańsk.

Będzie śledztwo ws. ratowania Adamowicza
W opinii lekarza, nieprzytaczanego z nazwiska, długa reanimacja z raną kłutą spowodowały „wypompowanie krwi z ciała pacjenta”. To mogło zaważyć na stanie zdrowia Pawła Adamowicza, doprowadzając dzień później do stanu krytycznego i śmierci.

Reanimacja miała wywołać nieodwracalne skutki, m.in. wstrząs hipowolemiczny. Jego następstwem jest śmierć mózgu.

Prokuratura uznała wniosek lekarza. Sprawa reanimacji nieżyjącego prezydenta Gdańska stanie się przedmiotem specjalnego śledztwa. Radio poinformowało, że śledczy powołają wkrótce zespół biegłych, składający się z lekarza medycyny sądowej, specjalisty medycyny ratunkowej do których może dołączyć biegły kardiolog.

źródło: pikio.pl