Lekarka ocenia wygląd Anny Lewandowskiej. „To może wskazywać na korektę”

Anna Lewandowska porównała dwa zdjęcia samej siebie. Różnica między nimi wynosi 10 lat. Lekarka zajmująca się medycyną estetyczną oceniła, czy trenerka mogła korzystać z pomocy chirurga i nie tylko. Wnioski są ciekawe.

Anna Lewandowska korzysta z dobrodziejstw medycyny estetycznej? (AKPA)

Anna Lewandowska przekonywała ostatnio, że w jej wyglądzie przez dekadę nie zmieniło się nic poza zgryzem i fryzurą. Doktor Anna Adamczak, która prowadzi na Instagramie profil „Lekarka w wielkim mieście”, napisała, co sądzi o metamorfozie trenerki. Wzięła pod lupę jej twarz, usta, zęby czy nos.

„Ania zainwestowała w aparat na zęby. Dzięki czemu jej uśmiech stał się piękniejszy, a dolne piętro uległo pozytywnej zmianie. Według mnie nie ma tu żadnych licówek, jednak nie wykluczam odbudowy kompozytowej, która często jest potrzebna po leczeniu ortodontycznym” – zaczyna ekspertka. Potem przechodzi do ust Lewandowskiej, pisząc, że „na konkretnym zdjęciu czerwień wargowa jest ewidentnie bardziej pełna”.

Potem Adamczak zaznacza, że jeśli trenerka przeszła operację nosa, to musiało się to wiązać z kilkukrotnym złamaniem podczas walk karate i krzywą przegrodą, o której sama opowiadała. Za to lekarka widzi, że tzw. dolina łez (powodująca efekt zmęczonej i smutnej twarzy) u Lewandowskiej wskazuje już na korektę.

Co ciekawe, lekarka jest niemal pewna, że gwiazda obstrzykuje się botoksem. „Botoks na trzy okolice. Tak na 99 procent, jako że buzia Ani jest bardzo mimiczna i uwielbia się uśmiechać (…). Myślę, że korzysta z zabiegów profilaktycznych/przeciwstarzeniowych, a jeśli miała jakieś poprawki, to są bardzo subtelne i zdecydowanie na plus” – czytamy w jej wpisie.