Kurdej-Szatan ujawnia ostatnie słowa Przybylskiej. Będziecie mieć ciarki na plecach

Anna Przybylska zmarła cztery lata temu. Wspaniała aktorka, rewelacyjna matka, a także niezapomniana przyjaciółka z planu. Do mediów wciąż docierają informację o kulisach pracy z gwiazdą. Teraz wspomniała ją wzruszająco nawet Barbara Kurdej-Szatan.

Anna Przybylska

Anna Przybylska była jedną z ulubionych gwiazd polskich reżyserów. Ciepła, profesjonalna, utalentowana – tak mówili o niej nie tylko jej najbliżsi i przyjaciele. Nic dziwnego, że aktorzy, z którymi grała na planie również przypominają jej sylwetkę.

Anna Przybylska oczami przyjaciół. Co powiedziała o aktorce Barbara Kurdej-Szatan?

Podczas kręcenia reklamy jednej z popularnych sieci komórkowych na planie spotkali się Barbara Kurdej-Szatan i Jarosław Bieniuk. Podobno urocza Basia dawała mu wskazówki aktorskie. Uspokajała, gdy on i dzieci się stresowały. Podczas wspólnej pracy ze sportowcem aktorka miała wspomnieć zmarłą Przybylską.

Barbara Kurdej-Szatan

W ocenie Barbary Kurdej-Szatan na długo zapamiętała moment, w którym Ania Przybylska poczuła się gorzej na planie. Była już w zaawansowanym stadium raka, jednak chciała pracować do końca. Poprosiła Szatan by ta złapała ją za rękę i dodała energii.

– Pamiętam taki moment, jak tak patrzyła na mnie i wyciągnęła do mnie ręce. Mówiła, żebym dała jej trochę energii – powiedziała aktorka tytułowi „Dobry Tydzień”.

Ania we wspomnieniach

Bliscy znajomi i koledzy z planu – wszyscy jednogłośnie wspominają Anię Przybylską jako ciepłą i pełną energii osobę. Nawet w najtrudniejszych dla siebie momentach potrafiła zarazić bliskich uśmiechem i pogodą ducha. Jak podaje rodzina, ostatnie dni były dla niej nieludzko bolesne.

Z Jarosławem Bieniukiem planowali stanąć na ślubnym kobiercu w 2015 roku. Niestety, rak zabrał Anię. Mężczyzna został z trójką małych dzieci i to wsparcie dziadków oraz przyjaciół sprawiło, że sportowiec się nie poddał. Podobno przed śmiercią aktorka bardzo zamartwiała się o dzieci i ich przyszłość. Bała się, że zostaną psychicznie okaleczone po tym, jak jej zabraknie.

Pomimo ogromnego cierpienia Ania do końca dbała o najbliższych. Zasugerowała także partnerowi, aby ten po swojej śmierci znalazł kogoś, kogo mógłby pokochać. Przybylska chciała, aby jej partner nie był sam.

źródło: pikio.pl