Kubicka przyznała, że walczy z chorobą: „Jest to choroba na którą póki co nie ma lekarstwa. Nic nie pomaga, brak chęci do życia”

Sandra Kubicka podzieliła się ze swoimi fanami historią na temat nieuleczalnej choroby, na którą cierpi. Skłonił ją do tego hejt, który dotyczył jej problemów skórnych.

Sandra Kubicka choruje na PCOS

„Bardzo długo zastanawiałam się czy o tym napisać, czy nie. Ale wzięłam pod uwagę ostatni hejt wobec mojej osoby, szczególnie na temat mojej cery oraz zapytania dziewczyn. Stwierdziłam, że mogę pomóc też wielu kobietom, które nie mogą znaleźć odpowiedzi” – zaczęła swój wpis modelka.

Kubicka przyznała, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy przytyła 17 kg, co zaalarmowało ją, że coś złego dzieje się z jej organizmem. Zdiagnozowano u niej PCOS.

„Dla osób, które nie wiedzą, jest to choroba policystycznych jajników, na którą póki co nie ma lekarstwa i trzeba z tym żyć. Można zmniejszyć objawy, zmieniając styl życia oraz poprzez branie hormonów. U mnie syndrom dał o sobie znać w bardzo szybkim czasie. Zaczęłam tyć z prędkością światła, dostałam trądziku, na który nic nie pomaga, brak chęci do życia, brak energii na nic” – opisywała swoje schorzenie.

Modelka dodaje również, że pierwszy lekarz, z jakim skonsultowała swoje objawy, nie postawił trafnej diagnozy. „Najśmieszniejsze jest to, że mój lekarz w USA od miesięcy mówił mi, że nic mi nie jest i wszystko jest super. Kobiety, róbcie sobie badania u wielu lekarzy, nie tylko u jednego” – namawia.

W Polsce na PCOS choruje ok. 10-15 proc. kobiet. Nieleczony Zespół Policystycznych Jajników prowadzi do wielu poważnych powikłań, w tym m.in. niepłodności.

Objawy zespołu policystycznych jajników zaczynają się pojawiać stopniowo. Zaburzenia hormonalne prowadzące do PCOS mogą rozpocząć się już u nastolatek, nawet po pierwszej miesiączce. Zaburzenia miesiączkowania oraz niepłodność to nie jedyne symptomy schorzenia, częste są również zmiany w wyglądzie, nierzadko powodujące kompleksy u kobiet. Co może świadczyć o PCOS?

– Możliwa jest otyłość lub trudności z utratą kilogramów, natomiast na skutek nadmiaru androgenów pojawiają się problemy z cerą np. trądzik, cera łojotokowa, nadpotliwość oraz hirsutyzm, czyli nadmierne, grubsze i ciemniejsze owłosienie na twarzy i ciele. Często są to nietypowe miejsca jak klatka piersiowa, ręce, brzuch, uda lub plecy. Z kolei włosy na skórze głowy mogą wypadać powodując znaczne przerzedzenie – wymieniał w rozmowie z WP Kobieta dr Dariusz Mercik, ginekolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Badań Prenatalnych Gyncentrum.

– Coraz więcej kobiet zgłasza się do mnie z objawami typowymi dla zespołu policystycznych jajników. Codziennie przyjmuję minimum 2-3 pacjentki, które żyją ze zdiagnozowanym PCOS. Są to nawet bardzo młode dziewczyny, które zaczęły miesiączkować kilka lat temu. W tym przypadku nie ma zasady, co do tego, kto zachoruje. Szacuje się, że w Polsce na PCOS cierpi 3 na 10 kobiet – mówiła nam ginekolog-endokrynolog dr Karolina Sutra.

źródło: wp.pl