Brian May (72 l.) wyznał szokującą i zarazem rozczulającą prawdę o sobie – na stare lata został terapeutą jeży! W swoim ogródku na tyłach willi w Surrey założył małe schronisko, gdzie jeżyki po przejściach są rehabilitowane.

Zamiast pić whisky, podrywać fanki i demolować hotelowe pokoje, ten rockman czule głaszcze jeżowe kolce! Brian May (72 l.) wyznał szokującą i zarazem rozczulającą prawdę o sobie – na stare lata został terapeutą jeży! W swoim ogródku na tyłach willi w Surrey założył małe schronisko, gdzie jeżyki po przejściach są rehabilitowane i przygotowywane do powrotu na wolność.

– Kocham je jak własne dzieci – wyznaje gitarzysta Queen w wywiadzie dla Channel 5. Jeżyki mają u rockmana jak u pana Boga za piecem. Fikają i popiskują wesoło, a gwiazdor świata poza nimi nie widzi!

źródło: se.pl