Na polu w okolicach Orchowa pod Słupcą (woj. wielkopolskie) dokonano niezwykłego odkrycia. Nagle, z dnia na dzień, w zbożu pojawiły się magiczne kręgi. Właściciel pola przekonuje, że nie ma z tym nic wspólnego. Piktogramy wzbudziły już zainteresowanie pasjonatów zjawisk nadprzyrodzonych. Czy stoi za tym UFO?

Tajemnicze piktogramy pojawiły się na jednym z pól uprawnych przy drodze między Podbielskiem a Wólką Orchowską pod koniec czerwca. Właściciel gruntu zapewnia, że z powstaniem kręgów w zbożu nie ma nic wspólnego. Co więcej, poinformował go o nich sąsiad.

– Nie uwierzyłem mu. Dopiero po kilku dniach na własne oczy przekonałem się, że na moim polu są znaki. To jest tak równo położone, że chyba niemożliwe, żeby to człowiek zrobił – mówi Marek Szalaty, właściciel pola, w rozmowie z TVP Poznań.

Tajemniczymi okręgami zainteresowali się już pasjonaci zjawisk nadprzyrodzonych, którzy tłumnie odwiedzają okolice Orchowa. Doszukują się ukrytego znaczenia w symbolice okręgów.

– Wygląda jak znany Yin Yang, czyli energia męska i żeńska w ruchu. Tyle, że na piktogramach męska energia traci część żeńskiej, co na pewno jest niedobre i powoduje zachwianie harmonii i balansu. Z drugiej strony może chodzić o wyzwolenie żeńskiej energii – tłumaczy Cyprian Piwowarski na profilu „UFO ALARM”.

Właściciel pola twierdzi, że powstanie piktogramów wcale go nie cieszy. – Zboże zostało zniszczone, setki osób depczą i jeszcze pety rzucają – mówi rozżalony.

źródło: fakt.pl