Andrzej Sapkowski, twórca sagi o Wiedźminie, w jednym z tekstów poinformował o śmierci jedynego syna. Krzysztof Sapkowski zmarł w maju. Miał 47 lat.

Pisarz na łamach czasopisma „Nowa fantastyka”, w tekście poświęconym swojemu koledze po fachu Maciejowi Parowskiemu, napisał:

„Czerwiec 2019. Maćka zabrakło. I mojego syna zabrakło”.

Pisarz nie wyjawił, w jakich okolicznościach zmarł jego syn. Wiadomo jedynie, że Krzysztof Sapkowski odszedł kilka tygodni temu. Był poetą i tłumaczem, współzałożycielem magazynu „Nowy Talizman” oraz entuzjastą literatury fantastycznej.

To on namówił ojca do wzięcia udziału w konkursie na opowiadanie zorganizowane przez magazyn „Fantastyka” – Andrzej Sapkowski wysłał wówczas swoją historię, której głównym bohaterem był właśnie Geralt z Rivii.

„Chciałem zrobić przyjemność mojemu synowi, który jest zagorzałym miłośnikiem tego typu literatury i stałym czytelnikiem waszego pisma ‚Fantastyka’. Zapytał mnie kiedyś: ‚Dlaczego nie napiszesz czegoś takiego?’. ‚Nie ma problemu’, powiedziałem, ‚Napiszę’. No i tak powstał Wiedźmin. Zresztą właśnie od syna dowiedziałem się o waszym konkursie i jego warunkach” – wspominał Sapkowski.

Saga o Wiedźminie została zekranizowana przez Netflixa. W głównej roli pojawił się Henry Cavill.

źródło: pomponik.pl