Kolejne dymisje w MSZ. A to nie koniec

Małgorzata Wierzejska, prawa ręka byłego wiceministra Jana Dziedziczaka, nie jest już dyrektorem Departamentu Dyplomacji Publicznej i Kulturalnej. Z końcem miesiąca odejdzie też były szef gabinetu politycznego, Jan Parys.

O zmianach w resorcie poinformowało RMF FM. Z nieoficjalnych informacji wynika, że chodzi o uspokojenie sytuacji w Instytutach Polskich, które podlegały Dziedziczakowi i Wierzejskiej. W ciągu kilkunastu miesięcy w placówkach zajmujących się dyplomacją kulturalną trwała istna karuzela kadrowa i wymiana dyrektorów. Porządkami ma teraz zająć się Krzysztof Strzałka.

Dziedziczak, który teraz jest szeregowym posłem, dostanie odprawę – kilka tysięcy złotych różnicy między dotychczasową pensją i uposażeniem posła oraz ekwiwalent za 39 dni urlopu.

To nie koniec zmian personalnych na Szucha. Z końcem miesiąca odejdzie były szef gabinetu politycznego – Jan Parys. Nie dostanie odprawy, tylko ekwiwalent za sześć dni urlopu.

MSZ nie komentuje polityki kadrowej.

Polecenie ministra

Dziedziczak przestał pełnić swoją funkcję dwa tygodnie temu. W MSZ zlikwidowano jedno z dwóch stanowisk sekretarza stanu. Stało się to na polecenie szefa resortu Jacka Czaputowicza. Jedynym sekretarzem stanu w MSZ został Konrad Szymański.

Na stanowisko odpowiedzialne za sprawy polonijne, konsularne, parlamentarne oraz dyplomację publiczną i kulturalną Dziedziczak został powołany 17 listopada 2015 roku.

Share