Kochaliśmy ją za ‚Matki, żony i kochanki’.Czym przez lata zajmowała się Elżbieta Zającówna?

Elżbieta Zającówna zasłynęła dzięki rolom w kultowych polskich serialach, a mimo to zniknęła z show-biznesu na długie lata. Teraz wiemy co się z nią działo.

Elżbieta Zającówna swoją karierę rozpoczęła jeszcze w latach 80. i zagrała między innymi w takich filmach jak „Vabank”, czy też „Seksmisja”. Jednak to rola Hanki Trzebutowskiej w serialu „Matki, żony i kochanki” zapewniła jej prawdziwą sławę. Aktorka wystąpiła również w innych filmach i serialach i mogłoby się spodziewać, że jej kariera będzie jeszcze trwać bardzo długie lata, jednak w pewnym momencie nieoczekiwanie zniknęła z salonów.

Czym przez lata zajmowała się Elżbieta Zającówna?
Nie da się ukryć, że w historii polskiego show-biznesu wiele jest gwiazd, które nagle i nieoczekiwanie pojawiły się w nagłówkach wszystkich mediów i równie niespodziewanie z nich znikły. Jednak w przypadku Elżbiety Zającówny było zupełnie inaczej.

Aktorka grała zarówno w filmach, jak i serialach, a także na deskach teatru. Wiele z jej ról dotyczy naprawdę znanych produkcji, takich jak, chociażby „Samo życie” i „Vabank II, czyli riposta”. Pojawiła się również gościnnie w wielu serialach i nic nie wskazywało na to, że w 2007 roku zakończy swoją karierę. Mimo to zniknęła z mediów i imprez branżowych, na których pokazywała się sporadycznie.

Wiele osób zastanawiało się, co spowodowało, że podjęła taką, a nie inną decyzję. Niektórzy z fanów zaczęli tworzyć nawet najróżniejsze teorie dotyczące tej sprawy, ale prawda okazała się nad wyraz zwyczajna i zrozumiała dla tysięcy kobiet.

Wszystko dlatego, że Elżbieta Zającówna postanowiła zwyczajnie oddać się opiece nad swoją rodziną. Prywatnie jest żoną oraz matką. Jej życiowym wybrankiem jest satyryk i twórca kabaretowy Krzysztof Jaroszyński, z którym ma córkę Gabrielę. Jednak nadal znajduje czasem chwilę, aby pojawić się na czerwonym dywanie, gdzie zawsze skupia na sobie uwagę fotografów.

Nie ma się co im dziwić, ponieważ aktorka stała się prawdziwą ikoną i teraz jest bardzo trudno ją uchwycić na jakiejś ściance, dlatego muszą wykorzystać każdą możliwą okazję. Ostatnio Zającówna pojawiła się na Akademii Dobrego Stylu i trzeba przyznać, że prezentuje się olśniewająca.

Aktorka zachowała swoją znakomitą figurę i wręcz trudno uwierzyć, że w tym roku kończyć będzie 61 lat.

źródło:pikio.pl