Kilka lat temu Jadwiga Gosiewska nie chciała nawet słyszeć o pierwszej żonie syna! Teraz najwyraźniej zmieniła zdanie. Dlaczego?

Jeszcze kilka lat temu Jadwiga Gosiewska, mama Przemysława Gosiewskiego (†46 l.) z PiS, który zginął w katastrofie smoleńskiej, nie chciała nawet słyszeć o pierwszej żonie syna! Domagała się nawet, żeby synowa zrzekła się nazwiska. Kiedy jednak Małgorzata Gosiewska (53 l.) została wicemarszałkiem Sejmu, nestorka rodu Gosiewskich najwyraźniej zmieniła zdanie. – Mam zaufanie do Jarosława Kaczyńskiego – mówi nam pani Jadwiga.

Relacje między Jadwigą a Małgorzatą Gosiewskimi od lat nie należały do najlepszych. – Przechodziliśmy przez nią gehennę. Jak ona może równać się z Beatką (druga żona Gosiewskiego – red.), która pięknie chowa dzieci i kochała Przemka. Jest jedna Gosiewska. To Beata – jeszcze w 2014 r. mówiła publicznie mama Przemysława Gosiewskiego. Kiedy jednak zapytaliśmy ją, czy Małgorzata Gosiewska będzie dobrym wicemarszałkiem, okazało się, że najwyraźniej zmieniła zdanie!

– Mam zaufanie do Jarosława Kaczyńskiego. Długo myślał i wymyślił – w rozmowie z „SE” przyznaje Jadwiga Gosiewska. – Jest przebojowa, wiele lat działa w polityce. Podoła – dodaje. Czy to oznacza, że obie panie sobie wybaczyły? Była teściowa podkreśla, że wicemarszałek nie sprawdziła się w relacji z jej synem, a panie dawno się nie widziały. – Za nią stoi nasz wnuk Eryk – przyznaje w końcu.

Sejm stracił wicemarszałka, bo Beata Mazurek (52 l.) została europosłanką. Na jej miejsce klub PiS rekomendował właśnie Małgorzatę Gosiewską. Kandydatura została przegłosowana 246 głosami. – Jestem pewna, że nie zawiodę – powiedziała „Super Expressowi” nowa wicemarszałek.

źródło: se.pl