Spółka Sierra Gorda SCM to największa zagraniczna inwestycja w powojennej Polsce, dlatego jest szczególnie istotna dla KGHM. Dzięki zmianom w sposobie zarządzania zapoczątkowanym w 2018 r. sytuacja kopalni wygląda coraz bardziej obiecująco. Polski koncern to odpowiedzialny przedsiębiorca i inwestor nie tylko w Polsce, lecz także za granicą. Firma i jej pracownicy chętnie działają na rzecz społeczności lokalnych.

1

Marcin Chludziński, prezes zarządu KGHM Polska Miedź, oraz Paweł Gruza, wiceprezes zarządu ds. aktywów zagranicznych, byli w Chile, gdzie spotkali się w Santiago m.in. z ministrem górnictwa, ministrem gospodarki, rozwoju i turystyki oraz wiceprezesem CORFO, chilijskiej agencji rozwoju inwestycji. – Podstawą poważnego biznesu jest traktowanie partnersko-lokalnych społeczności oraz władz i prowadzenie z nimi otwartego dialogu. KGHM zależy na takich relacjach i zapewniam, że możemy liczyć na wsparcie chilijskiego rządu oraz samorządów lokalnych – mówi prezes Marcin Chludziński. Władze polskiej spółki spotkały się także z chilijskim ministrem gospodarki José Ramón Valente Viasem i uzyskały zapewnienie o uproszczeniu chilijskiego prawa – procedur oraz deregulacji – co ułatwi polskiemu gigantowi miedziowemu prowadzenie biznesu w Chile. Ministerstwo Górnictwa Chile docenia sposób prowadzenia biznesu przez KGHM. Bez problemu przyznało polskiej spółce pozwolenia środowiskowe dla projektów górniczych.

Biznes zawsze odpowiedzialny

KGHM nie tylko inwestuje, lecz także otacza troską lokalną społeczność. W Polsce świetnie działa wolontariat pracowniczy, a w Chile pracownicy przyłączyli się do akcji charytatywnej –działalności Globalnych Ambasadorów Wolontariatu. KGHM podpisał także deklarację o współpracy naukowo-technicznej z Uniwersytetem La Serena. Spółka zamierza wprowadzić program stypendialny dla tamtejszych studentów. Właśnie ustalane są szczegóły dotyczące programu.

– Jesteśmy świadomi naszej roli w kształtowaniu najlepszej kadry dla górnictwa na całym świecie. Dlatego rozpoczynamy współpracę z najlepszym w Chile uniwersytetem o profilu górniczym – mówi prezes Marcin Chludziński. Program stypendialny to także uhonorowanie pamięci słynnego Polaka Ignacego Domeyki. Ten polski geolog, mineralog, inżynier górnictwa, badacz Ameryki Południowej miał ogromny wkład w reformę systemu edukacji w Chile oraz rozwój nauki o górnictwie. Domeyko związany był również z Universidad de La Serena.

KIM BYŁ IGNACY DOMEYKO

To geolog, mineralog, inżynier górnictwa, meteorolog, badacz Ameryki Południowej i przyjaciel Adama Mickiewicza. Jak to się stało, że zamieszkał w Chile i przyczynił się ogromnie do rozwoju tego kraju pod względem kulturalnym i przemysłowym? Ignacy Domeyko pochodził z rodziny ziemiańskiej mieszkającej na terenach należących do współczesnej Białorusi. Jego matka było ciotką wielkiej miłości Mickiewicza – Maryli Wereszczakówny. Domeyko uzyskał dyplom Uniwersytetu Wileńskiego, a potem uczestniczył w powstaniu listopadowym (1831 r.). Po jego upadku musiał – jak wielu innych naszych rodaków chroniących się przed niechybną zsyłką na Sybir – udać się na emigrację. We Francji ukończył studia górnicze, a następnie otrzymał propozycję objęcia stanowiska wykładowcy chemii i mineralogii w Chile. Przyjął tę posadę za poradą Mickiewicza. Górnictwo miało się stać podstawą przemysłu rodzącej się wówczas Republiki Chilijskiej. Jednak posługiwano się tam bardzo prymitywnymi metodami wydobycia złóż naturalnych. Domeyko wybudował laboratorium naukowe, opracował program eksploatacji bogactw mineralnych i zajął się nauczaniem fi zyki, chemii, mineralogii i metalurgii. Podróżował też wiele po Chile, dzięki czemu udało mu się stworzyć mapę geologiczną tego kraju. Odkrył i zbadał wiele bogatych pokładów węgla kamiennego, złota, a także minerału nazwanego na jego cześć domeykitem. Odkrycia te przyniosły mu światową sławę. Domeyko przyczynił się też do upowszechnienia w Chile oświaty i polepszenia jej poziomu. Chilijczycy są niesłychanie wdzięczni naszemu rodakowi. Nazwisko Domeyki pojawia się w nazwach ulic, osady, portu, stacji, a nawet gór (pasmo zachodniego grzbietu Andów), nazwano nim pojedynczy szczyt w Kordylierach, gatunek małża oraz amonitu. Kopalnia Sierra Gorda w Chile, której współwłaścicielem jest KGHM Polska Miedź, także nosi jego imię. Dziś w Chile mieszka prawnuk Ignacego – Pablo Domeyko.

KGHM– wydobywa surowce w Chile

2

KGHM, polski gigant miedziowy, prowadzi biznes w wielu krajach świata. Jednym z nich jest Chile w Ameryce Południowej. Tu, na pustyni Atacama, jednym z najsuchszych miejsc na ziemi, usytuowana jest kopalnia miedzi i molibdenu Sierra Gorda. KGHM Polska Miedź S.A. jest jej większościowym udziałowcem.

Sierra Gorda to odkrywkowa kopalnia złoża miedzi i molibdenu. Znajduje się na pustyni Atacama, w regionie Antofagasta na północy Chile. Sierra Gorda jest prowadzona przez KGHM Polska Miedź S.A., do którego należy 55 proc. udziału w kopalni w bliskiej współpracy z Sumitomo Metal Mining (31,5 proc.) i Sumitomo Corporation (13,5 proc). To jedna z największych polskich inwestycji za granicą, ale też spore wyzwanie. Inwestycja pochłonęła więcej nakładów finansowych i czasu niż początkowo planowano. Skuteczne zmiany w sposobie zarządzania przeprowadzone w 2018 r. i kontynuowane w 2019 doprowadziły do tego, że sytuacja kopalni wygląda coraz bardziej obiecująco. Produkcja w Chile wyniosła w ubiegłym roku 53 tys. ton miedzi i 15 mln funtów molibdenu (dla 55 proc. udziałów). Zarząd KGHM liczy jednak na znaczne zwiększenie produkcji w tym roku. Marcin Chludziński, prezes spółki, uważa nawet, że jeśli nie będzie nieprzewidzianych zdarzeń, to jest możliwe osiągnięcie w tym roku 120 tys. ton średniego dziennego wolumenu przerobu rudy. Obecnie Sierra Gorda usuwa „wąskie gardła” – poprzez optymalizację wykorzystania obecnej infrastruktury oraz niezbędne inwestycje jest planowane zwiększenie zdolności przerobowych zakładu. Celem programu jest średni dzienny przerób na poziomie 130 tys. ton. Taki wynik ma zostać osiągnięty maksymalnie za 1,5 roku. W 2021 r. firma ma przerabiać jeszcze więcej, bo 140 tys. ton rudy dziennie.

Miedzi wystarczy na 20 lat

Sierra Gorda to stosunkowo nowy projekt. Złoża zostały odkryte w 2006 r. Zdejmowanie warstw nadkładu zaczęło się tu w 2012 r. i trwało dwa lata. Kopalnia zaczęła działalność w 2014 r., a produkcja komercyjna ruszyła 1 lipca 2015 r. Sierra Gorda będzie pracować jeszcze ok. 20 lat. Obecnie ruda jest wydobywana z obszaru Catabela. Planuje się, że złoże będzie eksploatowane do głębokości ok. 1 km.

JAK WYDOBYWA SIĘ MIEDŹ?

3

W Polsce miedź jest wydobywana w kopalniach głębinowych, w Chile wygląda to inaczej, tam funkcjonuje kopalnia odkrywkowa. Ruda jest udostępniana z wykorzystaniem materiałów wybuchowych. Następnie urobek jest transportowany wozidłami do zakładu przeróbczego. Przerabia się tu średnio 110 tys. ton rudy dziennie. Ruda jest poddawana procesowi kruszenia, mielenia i fl otacji. W ten sposób oddziela się minerały miedzi i molibdenu od skały płonnej. Pozyskiwana ruda tlenkowa jest składowana osobno do ewentualnego późniejszego ługowania na hałdzie. Z miedzi jest produkowany koncentrat, który jest następnie przewożony m.in. do portu Antofagasta, a stamtąd wysyłany drogą morską do hut na świecie. KGHM wykorzystuje w Sierra Gorda najnowsze i najbardziej efektywne rozwiązania technologiczne w branży górniczej. Dba także o środowisko naturalne. Chilijska kopalnia wykorzystuje wodę morską, pochodzącą z systemów chłodzenia elektrowni w mieście Mejillones. Zamiast trafiać znów do oceanu, woda jest przepompowywana do kopalni rurociągiem o długości ok. 144 km. Magazynowana jest w zbiorniku retencyjnym.

Chile słynie z górnictwa i wina

3

Chile to jeden z najbardziej rozwiniętych gospodarczo i najbezpieczniejszych krajów Ameryki Południowej. Podstawą gospodarki są tu przemysł, głównie górniczy, oraz rolnictwo – Chile produkuje m.in. doceniane na całym świecie wina.

Chile to bardzo wąski pasek ciągnący się od środkowej po południową część Ameryki Południowej (Patagonię i słynny przylądek Horn). Leży po zachodniej stronie tego kontynentu, nad Oceanem Spokojnym. Do Chile należy także szereg niewielkich wysp, m.in. słynna Wyspa Wielkanocna. Chile, a przede wszystkim okolice miasteczka Vicuna, słynie z najczystszego na świecie nieba. Mnóstwo tu obserwatoriów astronomicznych, a wiele z nich oddanych jest do dyspozycji turystom. Chile to także wspaniałe winogrona i doskonałe wina, ale niewiele osób wie, że ten kraj jest także liczącym się producentem awokado. Warto odwiedzić Chile dla jego 4 tys. km wspaniałych plaż, Patagonii z fantastycznymi krajobrazami, wymarzonym miejscem do uprawiania trekkingu, a także lodowców, pingwinów i lwów morskich. Chile to ponadto interesujące kultura, architektura i sztuka, a także smaczna kuchnia. Północną część Chile zajmuje piaszczysto-kamienista pustynia Atacama. Średnio w roku spada tu od 10 do 50 mm deszczu na mkw., ale są także obszary, na których deszczu nie było od ponad 450 lat! Na pustyni Atacama znajdują się piaszczysto-solne doliny: Valle de la Luna (Dolina Księżycowa) i Valle de la Muerte (Dolina Śmierci). Ta pierwsza jest pozostałością po solnym jeziorze. Ta druga to jeden z najmniej gościnnych zakątków na kuli ziemskiej – duża zawartość pokładów soli i całkowity brak wilgoci sprawiają, że nie może tu istnieć żadna forma życia.

źródło: se.pl