Magda Mołek po raz pierwszy mówi o swoich problemach rodzinnych: „W tym roku pierwszy raz w życiu płakałam ze …”

Magda Mołek jest jedną z najbardziej lubianych prezenterek „Dzień dobry TVN”. Bardzo rzadko opowiada o swojej rodzinie i o życiu prywatnym, a woli skupiać się na wykonywaniu swojej pracy. Teraz jednak po raz pierwszy opowiedziała w wywiadzie o swoich rozterkach i problemach.

Magda Mołek jest jedną z najpopularniejszych dziennikarek telewizyjnych w Polsce. Na co dzień można ją oglądać w programie „Dzień dobry TVN”, w którym od wielu lat zachwyca miliony Polaków. Sama słynie z tego, że bardzo chroni swoją prywatność i niezwykle rzadko mówi w mediach o swoim życiu, jednak ostatnio w wywiadzie dla VIVY po raz pierwszy opowiedziała o swojej rodzinie, a także o trudnościach, z jakimi się musi mierzyć.

Magda Mołek szczerze o problemach
Magda Mołek uchodzi za wzór dziennikarstwa telewizyjnego. Zawsze jest perfekcyjnie przygotowana do rozmowy z gościem, potrafi zadać interesujące pytanie i posiada ogromną wiedzę na różne tematy. Jej kariera zawodowa rozwija się wspaniale, nikt jednak nie wiedział, że prywatnie jest bez siły i nadziei.

Prezenterka pierwszy raz zdecydowała się opowiedzieć o swoim życiu prywatnym. Szczerze wyjawiła jak wygląda jej sytuacja rodzinna. Nigdy wcześniej nie zdobyła się na takie wyznanie oraz nie czuła się tak bezsilna.

Zapłakana Mołek czuła się bezsilna
Prezenterka uchodzi za kobietę sukcesu, która zawsze jest silna i niezależna. To, co wyjawiła podczas wywiadu z VIVĄ sugeruje jednak, że kobieta również przeżywa swoje dramaty i nie zawsze udaje jej się powstrzymać łzy. Opowiedziała o swoim małżeństwie z prawnikiem Maciejem Taborowskim i o opiece nad synami. Przyznała, że czasem ciężko jej pogodzić karierę zawodową, która jest taka wymagająca, z życiem rodzinnym.

Wyjawiła także, że czasem nie ma zwyczajnie siły i wszystko ją przerasta. Dziennikarka każdy swój dzień zaczyna o 5 rano, bo właśnie wtedy budzi się jej syn Stefan. Kobieta jest w ciągłym biegu i nie ma chwili czasu na odpoczynek. Pierwszy raz opowiedziała o trudnym okresie, w którym miała wrażenie, że nie da sobie rady ze swoimi obowiązkami.

-W tym roku pierwszy raz w życiu płakałam ze zmęczenia. Czułam się bezsilna, zagubiona, miałam wrażenie, że nigdy już nie będzie lepiej. Oczywiście wstawałam i jak to ja – załatwiałam sprawy – opowiada o kryzysie Mołek.

Później dodaje, że oczywiście w chwilach słabości mogła liczyć na wsparcie swojego męża. To było pierwsze tego typu osobiste wyznanie dziennikarki TVN-u. Być może te słowa będą dla wielu kobiet dodaniem otuchy. Skoro nawet taka kobieta sukcesu jak Magda Mołek ma czasem doła to to znaczy, że to zupełnie normalne i nie ma się czego wstydzić. Każdy powinien sobie pozwolić na chwilę szczerości i emocjonalności.

źródło: pikio.pl