Karolina Rosińska zagrała w kultowym „Uprowadzeniu Agaty”. Co się z nią stało? Gdzie przepadła?

Miała urodę, talent i wszelkie predyspozycje ku temu, by zostać gwiazdą polskiego kina. Po tytułowej roli w „Uprowadzeniu Agaty” wydawało się, że kariera jest jej pisana. Mówiła o niej cała Polska. Tymczasem później zagrał jeszcze tylko pomniejszych ról i przestała występować w filmach. Co dziś robi obchodząca drugiego czerwca 45. urodziny Karolina Rosińska?

Rosińska miała 19 lat, gdy zagrała tytułową rolę w „Uprowadzeniu Agaty” Marka Piwowskiego. Twórca „Rejsu” zaczerpnął temat na film z pierwszych stron gazet – historia luźno nawiązywała do głośnej ucieczki Macieja Malisiewicza i Moniki, córki Andrzeja Kerna, ówczesnego wicemarszałka Sejmu. Rosińska, aby otrzymać główną rolę w filmie Piwowskiego, pokonała na castingu aż 300 konkurentek. Naturalna dziewczyna bardzo szybko podbiła serca polskich widzów. Chwalili ją też krytycy, wróżąc międzynarodową karierę.

W 1993 roku Rosińska zagrała jeszcze w trzech filmach: „20 lat później”, „Łowcy” i polsko-norweskiej produkcji „Kolos”. Rok później w węgiersko-niemiecko-austriackim kryminale – „Śmierć w płytkiej wodzie”. Ponadto na festiwalu w Cannes pokazywano „Escape” obraz, od którego zaczęła się jej aktorska kariera. To właśnie na zaproszenie jednego z producentów tej ostatniej produkcji (zresztą jej późniejszego męża), zdecydowała się na wyjazd do USA. Tam kariery jednak nie zrobiła. Praktycznie nie chodziła na przesłuchania. Nigdy nie lubiła medialnego szumu wokół swojej osoby, a brylowanie na czerwonym dywanie również jej nie interesowało.

W Stanach Zjednoczonych miała okazję poznać wielu ciekawych ludzi. Dużo podróżowała. Studiowała filozofię, dziennikarstwo, historię sztuki, a także literaturę na kalifornijskim uniwersytecie UCLA. Po jakimś czasie rozpadło się małżeństwo aktorki, jak sama przyznaje, z jej winy – poznała innego mężczyznę. Szybko wyszła za mąż drugi raz. Tym razem z Piotrem Bukowieckim, z którym ma dwoje dzieci: córkę Vivian i syna Melchiora. W 2009 roku para wróciła do Polski i zamieszkała w Szczecinie. Drugi związek aktorki też nie przetrwał próby czasu. „To była miłość jednostronna. Ale piękne jest, że dzięki niej mam dwoje cudownych dzieci. W Polsce bardzo szybko się zaaklimatyzowały i świetnie odnalazły” – mówiła w rozmowie z magazynem „Świat i Ludzie” Rosińska.

W międzyczasie aktorka znów zaczęła pojawiać się przed kamerą. W 2001 roku zagrała jedną z głównych ról w „Poranku kojota” Olafa Lubaszenki. Wcieliła się w młodą i piękną piosenkarkę, w której zakochuje się grany przez Macieja Stuhra rysownik komiksów. Dziewczyna jest jednak związana z Brylantem (Michał Milowicz)…

Po tym, jak na stałe powróciła do Polski Rosińska wystąpiła także w kilku popularnych produkcjach telewizyjnych. Oglądaliśmy ją w „Pierwszej miłości”, ale też w „M jak miłość”, „Na dobre i na złe” oraz w „Ojcu Mateuszu”. Ponadto zagrała w reklamie i… uczy angielskiego. Ma certyfikat British Council i prowadzi w tym języku zajęcia z teatru oraz literatury.

źródło: