Kaczyński nie może przyjmować Komunii św. Mocne słowa wykładowcy KUL

– Prawodawcy w państwach, gdzie dopuszczone jest jakiekolwiek prawne zabójstwo dziecka poczętego są z samego faktu zaistnienia każdej aborcji ekskomunikowani i nie mogą przystępować do sakramentu Komunii św. – tak twierdzi ks. prof. Tadeusz Guz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. I dodaje, że politycy Zjednoczonej Prawicy hołdują „antyboskiej, antyludzkiej i antypolskiej ideologii socjalistyczno-komunistycznej”.

Politycy PiS przekonują, że są przeciwni aborcji. Jak zwraca jednak uwagę, ks. Prof. Guz, nie robią nic, by zmienić aktualny stan prawny, który pozwala na usunięcie ciąży w przypadku gwałtu, zagrożenia życia matki lub dziecka. Wykładowca KUL uważa, że wszyscy, którzy na to przyzwalają, ponoszą bardzo poważne konsekwencje.

– Wszyscy ludzie, którzy zabijają nienarodzone dzieci, czyli rodzice, matka, ojciec, krewni, czy przyjaciele oraz wszyscy ich materialni lekarze zabijający dzieci i ich asystenci: lekarz i pielęgniarki oraz dyrekcja placówki aborcyjnej i formalni współpracownicy, prawodawcy w państwach, gdzie dopuszczone jest jakiekolwiek prawne zabójstwo dziecka poczętego (…) są z samego faktu zaistnienia każdej aborcji ekskomunikowani i nie mogą przystępować do sakramentu Komunii św. oraz ryzykują utratę swojej wiecznej przyszłości w Niebie – mówi w „Naszym Dzienniku” ks. prof. Guz. Ekskomunika to najwyższa kara w Kościele. Oznacza wykluczenie ze wspólnoty.

To już trzeci z kolei numer pisma, w którym, wykładowca katolickiej uczelni atakuje polityków. We wcześniejszym mówił: – Prawda o stanie rzeczy jest jednak nie tylko gorzka, lecz wręcz dramatyczna: większość Zjednoczonej Prawicy i opozycji zamiast słuchać, jak Apostołowie, „bardziej Boga” i Kościoła „niż ludzi”, słuchają w pierwszym rzędzie wrogów Boga i wrogów człowieka najbardziej niewinnego, bo nienarodzonego – mówi ks. Guz.

I dodaje: – Ugięcie się przed inspiratorami „czarnych marszów” jest kontynuowaniem i hołdowaniem antyboskiej, antyludzkiej i antypolskiej ideologii socjalistyczno-komunistycznej, która w ponadtysiącletniej historii Polski jako pierwsza wprowadziła to bestialskie bezprawie zabijania dzieci nienarodzonych w majestacie „prawa” w PRL. Czyżby dziedzictwo PZPR było dla wielu polityków z prawa i z lewa w Polsce ważniejsze aniżeli dziedzictwo Ewangelii św. czy nauczania Kościoła św. opartego na Skale Piotra Apostoła?

Sejm za rządów PiS kilkakrotnie zajmował się ustawami, które ograniczają lub całkowicie zakazują aborcji w Polsce. Do tej pory jednak wszystkie inicjatywy pro-life upadały.