Justyna Żyła utrzymuje przyjacielskie relacje z Dominiką Tajner. Obie panie zżyły się rywalizując w trwającej właśnie edycji „Tańca z gwiazdami”. Wszystko wskazuje, że obie pójdą dalej przez życiem z bagażem rozwodu. Jak sprawę medialnego rozstania Dominiki Tajner i Michała Wiśniewskiego skomentowała była żona skoczka narciarskiego?

Justyna Żyła jest po rozwodzie, o którym przed rokiem szeroko rozpisywały się media. Wszystko wskazuje, że podobny los spotyka właśnie Dominikę Tajner-Wiśniewską. Media kolorowe co chwila donoszą o końcu małżeństwa Dominiki i Michała Wiśniewskiego.

Justyna Żyła sama to przeszła. Co powiedziała o kryzysie w związku Wiśniewskich

Obie panie połączyły związki ze znanymi osobistościami, ale i… ostatnia edycja „Tańca z gwiazdami”. Dominice nie było dane przejść do kolejnych odcinków. Zamiast powrotu do domowych pieleszy kobieta mierzy się dziś z potężnym kryzysem, napompowanym – a jakże – w mediach społecznościowych. O rozejściu się pary i wyliczaniu kolejnych żon Michała Wiśniewskiego mówi się dzisiaj non stop.

Niezależnie od dalszych losów pary, Dominika Tajner może liczyć na słowa wsparcia Justyny Żyły. To właśnie żona lidera „Ich Troje” – jak wspomina Pomponik.pl – pomagała Żyle w aklimatyzacji w Warszawie. Wielość projektów, w które zaangażowana jest Justyna Żyła sprawia, że w słynącej z tempa życia stolicy przyda się bliska i oddana osoba.

Tym bardziej zaskoczyła Żyłę wiadomość o rozpoczęciu procedury rozwodowej w związku Wiśniewskich. Z drugiej strony sama Żyła poczuła już na własnej skórze, czym kończy się puszczenie w eter informacji o kryzysie w małżeństwie. Sławni partnerzy przyciągają media niczym magnes, a tym samym miliony odbiorców, zainteresowanych prywatnym życiem gwiazd.

Żyła po stronie Tajner

Była żona skoczka niechętnie dzieli się przemyśleniami odnośnie kryzysu, który ma skończyć się rozwodem Wiśniewskich.

– Nie chciałabym się na ten temat wypowiadać, bo to są sprawy prywatne Dominiki. Będę ją wspierać w tych trudnych chwilach. Może na mnie liczyć – powiedziała w jednym z wywiadów.

Justyna Żyła wie co mówi. Sama przeszła przez rozwód w blasku fleszy i skandalu. Zapytana o sposób na poradzenie sobie z kryzysem, odpowiedziała, że starała się po słynnych wpisach nie zaglądać do sieci.

– Starałam się nie czytać tego, co piszą media, starałam się robić swoje. Wiadomo, że to nie było łatwe, ale jakoś udało mi się wyjść z tego wszystkiego – podsumowała Justyna Żyła.

źródło: pikio.pl