Po interwencji Faktu premier zdecydował o przedłużeniu wypłacania renty specjalnej dla Tomasza Komendy. – Świadczenie będzie wypłacane przez kolejne trzy lata – mówi dla Faktu rzecznik rządu. Komenda jest w bardzo złym stanie psychicznym. Mężczyzna, który niewinny przesiedział 18 lat w więzieniu, jest kompletnie nieprzystosowany do życia w pozawięziennej rzeczywistości. W marcu miała mu się również skończyć renta specjalna.

Rentę specjalną przyznał Komendzie premier Mateusz Morawiecki. Zrobił to w momencie, kiedy mężczyzna opuszczał więzienie. Świadczenie miało wygasnąć po roku, ale po publikacji Faktu szef rządu przyznał Komendzie rentę specjalną na kolejne trzy lata.

To nie jedyna pomoc jaką ma otrzymać mężczyzna. – W pełni rozumiem dramat pana Komendy, to jest trauma. Zdarzają się, niestety, pomyłki w wymiarze sprawiedliwości wszędzie na świecie i państwo powinno pomagać. Mamy pewien pomysł, jak tą pomoc udzielić – zapewniał minister Zbigniew Ziobro w radiowej Jedynce. Szczegółów jednak do tej pory nie zdradził. Powiedział jedynie, że będzie o tym rozmawiał z prokuratorami, którzy mają kontakt z Komendą.

A w tej chwili najważniejsze jest jego zdrowie. Mężczyzna cierpi na głęboką depresję. Fakt ustalił, że Komenda sam opłaca cotygodniowe wizyty u psychologa. Na szczęście i to może się zmienić. Dzięki naszej publikacji losem niewinnie skazanego zainteresował się minister zdrowia. Łukasz Szumowski polecił dolnośląskiemu oddziałowi NFZ objęcie Komendy kompleksową opieką medyczną.

– Specjaliści z kliniki psychiatrii są gotowi pomóc panu Komendzie – zapewnia Monika Kowalska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Szkoda tylko, że reakcja władz państwa, które tak dotkliwie skrzywdziło Komendę, przychodzi dopiero po roku.

źródło: fakt.pl