Jednym wpisem o Hindusie na rowerze wywołał burzę. Krzysztof Bosak idzie w zaparte

Członek Ruchu Narodowego wciąż drąży temat zatrudnienia obcokrajowców w Polsce. Po tym jak zirytował go „Hindus w turbanie pedałujący na rowerze”, Bosak po raz kolejny zabrał głos na Twitterze.

Krzysztof Bosak ma dość nie-polskich dostawców jedzenia. W czwartek opisał sytuację, gdy na ulicy minął go „Hindus w turbanie pedałujący na rowerze”. Według polityka, to zbyt mocne wejście w multikulti.

„Czy to żeby pewna grupa ludzi miała zawiezione jedzenie zamiast pójść samodzielnie do baru lub sklepu jest tak istotną potrzebą gospodarczą że chcemy iść w multikulti? Czy ta sprawa nie wymaga debaty?” – czytamy na Twitterze.

Członek Ruchu Narodowego zwrócił się również do Prawa i Sprawiedliwości. „Czy polska młodzież nie dałaby sobie rady z tym zadaniem? Czy w nowej strategii rządowej dot. imigracji kryteria „zapotrzebowania” na rynku pracy zostaną tak skalibrowane żeby można było ściągać Hindusów do Ubera na kierowców i rowerzystów czy żeby nie można było? Co na to PiS?” – pyta Bosak.

Refleksje polityka wywołały burzę w sieci. „Nie wierzę, że tak inteligentny człowiek mógł napisać coś tak skrajnie głupiego”, „Ty tak na serio?” – to tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod wpisem Bosaka. „Jak Pan to godzi z Ewangelią? Jak Pan godzi poniżanie ludzi (bo ten wpis jest poniżający) z chrześcijaństwem?” – zapytał z kolei ksiądz Grzegorz Kramer.

Krzysztof Bosak postanowił odnieść się do fali krytyki. Jednak wydźwięk jego wpisu nie odbiega od poprzednich twittów. „Powiedzcie im (Polakom – przyp. red.), że ich pensje nie będą rosnąć nigdy, bo na miejsce każdego czeka stu Hindusów!” – napisał polityk

Sprawę skomentowali również hinduscy dostawcy jedzenia, którzy pracują w popularnym Uber Eats. – Wielokulturowość jest w porządku – mówi w rozmowie z naTemat.pl Dhaval, jeden z pracowników.

– Spotykamy wielu ludzi – każdy wnosi coś świeżego do takiego społeczeństwa. Są Hindusi, są Polacy. Ukraińcy. Uczymy się siebie, dzięki czemu coraz łatwiej się nam dogadać. Przy okazji pozostając sobą. Mera Bharat Mahan – dumni z bycia Hindusem. Tak jak wasza emigracja na zachodzie jest dumna z Polski – dodaje Dhaval.