Jarosław Bieniuk może stać się ofiarą pomówienia przez Sylwię Sz. Nowe fakty w sprawie

Nic nie wskazuje na to, by Jarosław Bieniuk (40 l.) dopuścił się gwałtu. Takie są przecieki ze śledztwa. Jeśli się potwierdzą, były piłkarz może stać się ofiarą pomówienia przez Sylwię Sz.

Coraz więcej wskazuje na to, że Bieniuk nie popełnił przestępstwa, o które oskarżyła go jego znajoma. Do zdarzenie doszło ponad 3 miesiące temu w jednym z sopockich hoteli.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że brak jest dowodów na gwałt, jakiego miałby się dopuścić.

Jak się teraz okazało, po feralnym spotkaniu do domu Sylwii Sz. przyszedł jej przyjaciel, który namówił ją na wizytę u lekarza i złożenie zeznań na policji… Bieniuk od początku twierdzi, że znajoma chce go wmanewrować w przestępstwo.

Jarosław współpracuje z organami ścigania. Nie może się doczekać oczyszczenia z zarzutów. Chciałby jak najszybciej wrócić do pracy w Lechii Gdańsk i w spokoju zajmować się trójką swoich dzieci, które cierpią z powodu „afery”. Oby szybko był jej finał.

źródło: pomponik.pl