Księżna Kate (37 l.) i książę William (36 l.) złożyli gratulacje świeżo upieczonym rodzicom. Internauci uznali je za niezwykle oschłe, co ma tylko dowodzić, że między braćmi i ich żonami naprawdę dzieje się źle…

Kate i Meghan

Narodziny pierwszego potomka Meghan i Harry’ego już za nami. Wiadomo już, że to syn, ale wciąż nie poznaliśmy jego imienia oraz wyglądu.

Niestety, nie oznacza to tego, że o rodzinie królewskiej media przestaną teraz pisać. W końcu cały czas tabloidy ekscytują się ponoć pogłębiającym się kryzysem w małżeństwie Kate i Williama.

Spore emocje wywołuje także rzekomy konflikt między Kate i Meghan. Księżne ponoć szczerze się nie znoszą i zaciekle rywalizują.

 

Посмотреть эту публикацию в Instagram

 

The Duke and Duchess of Cambridge are delighted with the news of the birth of The Duke and Duchess of Sussex’s son today, and look forward to meeting the latest addition to the family. #Repost @sussexroyal ・・・ We are pleased to announce that Their Royal Highnesses The Duke and Duchess of Sussex welcomed their firstborn child in the early morning on May 6th, 2019. Their Royal Highnesses’ son weighs 7lbs. 3oz. The Duchess and baby are both healthy and well, and the couple thank members of the public for their shared excitement and support during this very special time in their lives. More details will be shared in the forthcoming days.

Публикация от Kensington Palace (@kensingtonroyal)


Internauci znaleźli właśnie kolejny dowód potwierdzający kryzys. O co chodzi?

Zauważono bowiem, że Kate i William mocno zwlekali z gratulacjami dla Meghan i Harry’ego. Do tego przyczepiono się formy owych gratulacji. Uznano je za oschłe i pozbawione jakichkolwiek uczuć.

Kate i Meghan

„Książę i Księżna Cambridge są zachwyceni wieścią o narodzinach syna Księcia i Księżnej Sussex i czekają na spotkanie z nowym członkiem rodziny” – napisano na ich oficjalnym koncie na Instagramie.

„Co tak późno?”, „Napisali, jakby byli robotami”, „Nie mogli się bardziej wysilić. Bardzo oschłe te życzenia” – pisali fani rodziny królewskiej.

Widać, że między nimi jest konflikt?

źródło: https://www.pomponik.pl