Wekowanie to sprawdzony sposób na przedłużenie żywotności mięs i innych produktów spożywczych. Wydaje się bardzo skomplikowanym procesem, ale wbrew pozorom to wcale nie jest trudna sztuka. Jak zawekować mięso samodzielnie? Oto kilka wskazówek.

Wekowanie – co to jest?
Wekowanie to proces pasteryzacji żywności. Dzięki niemu można przedłużyć przydatność do spożycia wielu gotowych potraw czy przetworów. Polega on na konserwowaniu produktów żywnościowych poprzez gotowanie ich w wekach, czyli słojach z wieczkiem i gumową uszczelką – stąd nazwa tego procesu. Dziś częściej używa się do tego celu zwykłych słoików z zakrętką typu twist-off. Wekowanie przydaje się szczególnie, gdy brakuje czasu na przygotowanie obiadu. Wystarczy sięgnąć po słoik gotowego sosu bolońskiego albo fasolki po bretońsku, by w kilka minut przyrządzić treściwe danie. Często też zdarza się, że po świętach zostaje sporo mięsa, z którym nie ma co zrobić. Wekowanie uchroni je przed zmarnowaniem. Jak się za to zabrać? Podpowiadamy.

Tyndalizacja mięsa
Najbezpieczniejszym sposobem wekowania mięsa jest tyndalizacja. Proces ten zakłada trzykrotne gotowanie słoików z potrawą z jednodniową przerwą pomiędzy każdą turą. Ta metoda gwarantuje pozbycie się wszelkich bakterii z mięsa i to, że nie wydzieli się z niego niebezpieczny dla zdrowia jad kiełbasiany. W zależności od wielkości słoików, należy zastosować różne długości gotowania. W przypadku słoików o pojemności 600 ml jest to 60 minut, 40 minut i 30 minut. Pod koniec procesu wieczka słoików powinny być zassane do środka. To znak, że zostały poprawnie zawekowane.

Tyndalizacja mięsa – krok po kroku:
Przygotowujemy mięso, mogą to być na przykład polędwiczki w sosie, wołowina po burgundzku, czy galareta wieprzowa. Ważne są dwa elementy: mięso i zalewa. Jeśli mamy resztki schabu lub pieczeni bez sosu, możemy zalać je bulionem.

Wyparzamy słoiki i nakrętki. Naczynia nie mogą być uszkodzone ani wyszczerbione.
Wkładamy do środka kawałki mięsa i zalewamy sosem. Zostawiamy kilka centymetrów wolnej przestrzeni pod nakrętką.

Oczyszczamy słoiki, jeśli je ubrudziliśmy. To ważne, by gwint słoika oraz nakrętka były czyste i suche. Można również przetrzeć je spirytusem, aby dodatkowo odtłuścić ich powierzchnię. Następnie porządnie zakręcamy słoiki.

Na dnie dużego garnka kładziemy ścierkę. Dzięki niej słoiki nie będą obijać się o dno i się nie zniszczą. Ustawiamy słoiki na ściereczce.

Następnie garnek zalewamy wodą tak, by jej poziom nie dosięgał do nakrętek. Jeśli do słoików włożyliśmy gorące mięso, wlewamy gorącą wodę, jeżeli zaś było chłodne, wlewamy zimną.

Całość przykrywamy i gotujemy przez wskazaną ilość czasu, zależną od wielkości słoików.
Po tym czasie wyjmujemy słoiki i studzimy je. Po upływie doby powtarzamy proces i odpowiednio zmniejszamy czas gotowania.

Po trzecim gotowaniu i wystudzeniu słoików weki są gotowe.

Przechowywanie mięsa w słoiku
Jedzenie zawekowane w ten sposób można przechowywać nawet przez sześć miesięcy. Zaleca się trzymać je w chłodnym miejscu, na przykład w piwnicy, choć nie jest to obowiązkowe. Tak przyrządzone mięso wystarczy otworzyć, przełożyć do garnka, podgrzać i serwować z ziemniakami, ryżem lub podać na kanapce.

źródło: haps.pl