Gdy lato nas rozpieszcza, możemy delektować się smakiem świeżych owoców i ziół. Chcemy się nimi cieszyć cały rok, więc mrozimy jak największe ilości malin czy truskawek, by zimą wykorzystać je do ciast, deserów lub ulubionych potraw. Mimo że mrożenie wydaje się najprostszą czynnością pod słońcem, to po rozmrożeniu produktów okazuje się, że straciły smak i zapach, a nawet konsystencję. Gdzie tkwi błąd i jak najlepiej mrozić owoce i zioła?

Błędy w mrożeniu

Specjaliści podkreślają, że prawidłowo mrożone owoce czy zioła zachowują większość cennych substancji odżywczych. Czasem jednak po rozmrożeniu produkty okazują się mało apetyczne, pozbawione smaku i zapachu. Dzieje się tak, gdy jednorazowo mrozimy zbyt dużą ich ilość lub gdy owoce są np. wilgotne. Zdarza się też, że w zamrażalniku umieszczamy lekko nieświeże produkty, łudząc się, że mrożenie przywróci im dawną konsystencję.

Jak mrozić owoce?

Owoce do mrożenia powinny być świeże i sprężyste. Im szybciej po zerwaniu czy kupieniu je zamrozimy, tym więcej cennych witamin i minerałów w nich pozostanie, a smak i aromat zachwyci nas nawet po kilku miesiącach przechowywania. W pierwszej kolejności owoce należy umyć i obrać z szypułek oraz listków, a później dokładnie wysuszyć. Następnie przekładamy je do płaskiego (i najlepiej dość szerokiego) naczynia wyłożonego papierem do pieczenia. Owoce układamy tak, by jak najmniej się ze sobą stykały, i wkładamy pojemnik do zamrażarki. Po 1-2 godzinach go wyjmujemy, a owoce przekładamy do woreczków strunowych, dzięki czemu mrożonki będą zajmowały mniej miejsca.

Mrożonki idealne na lato

Na spożycie mrożonych owoców nie musimy czekać do zimy. Pomogą nam się ochłodzić w upalne dni – np. musem z mrożonych truskawek możemy ozdobić ciasta i desery. Świetnie sprawdzą się też owocowe kostki lodu – dzięki nim z łatwością stworzysz wyborne lemoniady, koktajle czy mrożoną herbatę. Żeby je przygotować, potrzebujesz silikonowych foremek na kostki lodu. Wystarczy, że na ich dnie ułożysz listki mięty oraz kilka drobnych owoców, na przykład malinę, borówkę, agrest czy porzeczkę, a następnie zalejesz je przegotowaną, wystudzoną wodą i zamrozisz. Z powodzeniem możesz też mrozić grube plastry cytryny, pomarańczy lub grejpfruta. Wystarczy, że ułożysz je na płasko i nabijesz na długą wykałaczkę. Pomiędzy plastrami warto też umieścić listki mięty. Po zamrożeniu wystarczy całość umieścić w dzbanku z wodą i dodać kostki lodu. Efekt będzie zachwycający.

Jak mrozić zioła?

Jednym ze sposobów, by cieszyć się ziołami nawet zimą, jest ich suszenie – wartościowe mogą być zarówno liście, jak i kwiaty oraz korzenie. Potrzebują one zazwyczaj ciepłego i ciemnego pomieszczenia. Niestety wraz z suszeniem tracą większość cennego aromatu. Dlatego o wiele skuteczniejsze jest mrożenie. Zioła należy umyć (warto też pozbyć się suchych i zniszczonych gałązek) oraz dokładnie wysuszyć papierowym ręcznikiem, a następnie rozdrobnić. Tak przygotowane zioła wystarczy umieść w woreczku strunowym, pamiętając, by w miarę możliwości usunąć z niego powietrze. Woreczki najlepiej podpisać, ponieważ zamrożone zioła można łatwo pomylić.

Warto również przygotować lodowe kostki ziołowe, które świetnie zachowują smak i aromat, a zimą można ich użyć do przygotowania zupy, sosu, gulaszu czy surówki. Ulubione rozdrobnione zioła wystarczy umieścić w silikonowych pojemnikach na lód, zalać oliwą z oliwek i zamrozić.

źródło: tipy.interia.pl